Policjanci we wskazanym miejscu znaleźli dwie butelki z jakaś cieczą (na razie nie ma wyników badań fizyko-chemicznych). Szantażyści jeszcze kilkakrotnie kontaktowali się z centralą hipermarketów, m.in. podając numer konta, na jakie mają zostać wpłacone pieniądze.
"Intensywne działania policjantów zostały uwieńczone ujęciem podejrzanych. 11 października zatrzymano mieszkankę powiatu bydgoskiego 25-letnią Iwonę K., a po 10 dniach - bydgoszczanina 41- letniego Dariusza K." - poinformowała asp. sztab. Katarzyna Witkowska.
Podejrzany mężczyzna został aresztowany, a wobec kobiety zastosowano dozór policyjny.
Do podobnego zdarzenia doszło przed rokiem, a sprawa dotyczyła tego samego hipermarketu. Szantażyści - mieszkaniec Gdańska i Litwin domagali się od warszawskiej centrali pół miliona złotych okupu, grożąc wysadzeniem sklepu. Ochroniarze na jednej z półek znaleźli pakunek zawierający petardę i butelkę z nieznanym płynem.
Po kilkunastu dniach obu szantażystów ujęto podczas próby podjęcia przez nich okupu, który miał zostać wyrzucony z pociągu Warszawa-Działdowo. Jak się tłumaczyli, wymuszenie miało być zemstą za niewypełnienie przez sieć hipermarketów zobowiązań kontrahenckich wobec jednego z nich.
em, pap