Brudziński: Obama wymierzył policzek Polakom, bo nie chciał urazić Niemców

Brudziński: Obama wymierzył policzek Polakom, bo nie chciał urazić Niemców

Dodano:   /  Zmieniono: 33
Joachim Brudziński (fot. MICHAL FLUDRA / Newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Adam Rotfeld, który odbierał od Baracka Obamy Medal Wolności przyznany pośmiertnie Janowi Karskiemu, powinien był "ustawić Obamę do kąta" za jego słowa o "polskim obozie zagłady" - przekonywał na antenie TVN24 Joachim Brudziński.
Brudziński ocenił, że Barack Obama - absolwent Harvardu - na pewno wiedział, że obozy śmierci w czasie II wojny światowej nie były polskie. Nie sądzę, żeby ce­lo­wo zlek­ce­wa­żył 10-mi­lio­no­wą mniej­szość pol­ską w USA, ale nie­mieckiej mniej­szo­ści jest 42 mi­lio­ny. Uwa­żam, że pre­zy­dent USA na pewno zda­wał sobie spra­wę, że te obozy były obo­za­mi nie­miec­ki­mi. To był po­li­czek wy­mie­rzo­ny pol­skiej opi­nii pu­blicz­nej- tak wypowiedź amerykańskiego prezydenta wygłoszoną w czasie przyznawania przez niego Medali Wolności 29 maja ocenił poseł PiS.

Brudziński stwierdził jednocześnie, że Rotfeld, który odbierał medal dla Karskiego, powinien był zareagować na słowa amerykańskiego prezydenta. - Nie­wąt­pli­wie wielu Żydów za­zna­ło zła ze stro­ny Po­la­ków, ale o  wiele wię­cej za­zna­ło dobra. Adam Rot­feld, jako osoba do tego uspo­so­bio­na, jako "dziec­ko Ho­lo­kau­stu" po­wi­nien za­re­ago­wać w  taki spo­sób, aby temat ten za­mknąć. Po­wi­nien usta­wić Obamę do  kąta, bo na to za­słu­żył - ocenił Brudziński nawiązując do faktu iż były szef polskiego MSZ ma pochodzenie żydowskie i sam w czasie II wojny światowej musiał ukrywać się przed Niemcami.

TVN24, arb

+
 33

Czytaj także