Tusk odwiedza policjantów. "Odwaliliście kawał dobrej roboty"

Tusk odwiedza policjantów. "Odwaliliście kawał dobrej roboty"

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Donald Tusk (fot.PAP/Rafał Guz)
- Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że możemy dziś z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku otworzyć Euro 2012 - powiedział premier Donald Tusk, który odwiedził Policyjne Centrum Dowodzenia w Legionowie.

Szef rządu podkreślił, że Euro to największa operacja, nie tylko pod względem sportowym i logistycznym, ale też największa operacja policyjna, jaka miała miejsce w Polsce, biorąc pod uwagę konieczność kooperacji z wieloma krajami. Tusk wyraził przekonanie, że polska policja jest naprawdę dobrze przygotowana do mistrzostw. - Nie ma dziś żadnych informacji, które można by uznać za jakoś szczególnie niepokojące, a to miejsce służy głównie zbieraniu informacji, które dotyczą bezpieczeństwa - zaznaczył premier.

"Mamy za sobą pierwszy dzień Euro"

Podkreślił, że nowoczesne Centrum Dowodzenia w Legionowie na Euro 2012 będzie także służyło policji po mistrzostwach. Szef rządu powiedział, że rozmawiał z policjantami ze wszystkich praktycznie krajów uczestniczących w Euro. - Mamy na bieżąco informacje dotyczące ewentualnych zagrożeń, mamy za sobą także w jakimś sensie pierwszy dzień Euro, choć jeszcze niemeczowy - czyli otwarcie Stref Kibica w miastach, gdzie będą rozgrywane te imprezy - praktycznie bez zdarzeń - zaznaczył.

Podkreślił, że w warszawskiej Strefie Kibica, gdzie  było najwięcej ludzi, liczba zdarzeń kryminalnych była "niższa niż zwykle takiego dnia". Szef rządu wyraził nadzieję, że ten stan "pokojowego i  radosnego nastawienia wszystkich uczestników Euro 2012" zostanie utrzymany przez cały turniej. - Rozmawiałem z policjantami, którzy - daj Boże - nie będą musieli uczestniczyć w akcjach bezpośrednich, ale jakby co - jesteśmy dobrze przygotowani i proszę się nie niepokoić - zapewnił.

"To kawał dobrej roboty"

Premier dziękował też wszystkim, którzy brali udział w  przygotowaniach do Euro. - Jeszcze raz chciałbym wszystkim bez wyjątku podziękować, tym którzy zaangażowali się w to wielkie przedsięwzięcie, naszym poprzednikom, tym którzy wywalczyli Euro 2012, poprzednim ministrom sportu i urzędnikom państwowym, także z poprzednich ekip rządowych - powiedział. Tusk podkreślił, że pracujący przy organizacji mistrzostw, przy infrastrukturze "odwalili kawał dobrej roboty". - Najniższe ukłony dla  tych tysięcy, bardzo często anonimowych, Polaków i nie tylko Polaków, którzy przyczynili się do tego, żeby dziś z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku otworzyć te mistrzostwa - powiedział.

Premier po rozmowie z policjantami mówił, że są oni "mocno przejęci" zbliżającym się meczem otwarcia Polska - Grecja. - Oficer łącznikowy z  Grecji nie chciał typować wyniku, wcale mu się nie dziwię, bo otoczony był jednak przez przeważające siły policyjne z naszego kraju - żartował Tusk. Szef rządu przyznał, że sam dużo by dał za "skromne 1-0" dla Polski w  meczu z Grecją. - To będzie jeden z tych meczów, które będę przeżywał na  pewno najbardziej w całym swoim życiu - dodał.

"Bojkotu nie będzie"

Premier pytany był też, którzy politycy zagraniczni przyjadą podczas Euro do Polski. Tusk zaznaczył, że ta lista ciągle się zmienia. - Nie  mamy już problemu z pojawiającą się wcześniej groźbą bojkotu, on zresztą nie miał dotyczyć nigdy Polski, ale szczęśliwie ten etap mamy za sobą -  zaznaczył. Według premiera, przywódcy europejscy dobierają sobie ewentualne wyjazdy w zależności od tego, czy mecz ich interesuje, dotyczy, czy nie. Jak dodał, prawdopodobnie mecz Włochy-Hiszpania będzie obfitował w  największą liczbę gości.

- Choć uprzedzali mnie wszyscy moi europejscy przyjaciele, że kryzys i  taka napięta sytuacja ekonomiczna i polityczna w wielu ich krajach powoduje, że oni do końca nie są pewni, czy opinia publiczna im wybaczy, jeśli będą uczestniczyć jako kibice w meczach - powiedział. Podkreślił, że nie przewiduje żadnych rozmów politycznych podczas Euro. - Nie przewidujemy, bo tak się umówiliśmy z koleżankami i kolegami z  Europy, żadnych politycznych rozmów, m.in. dlatego, że sam prosiłem, aby wyraźnie rozdzielić politykę od sportu i tych dwóch porządków nie mieszać - podkreślił. Będą za to - jak mówił - serdeczne spotkania związane z Euro.

Tusk odwiedził Centrum Dowodzenia razem z szefem MSW Jackiem Cichockim. Cichocki pytany przez dziennikarzy, czy denerwuje się o  przebieg Euro, odparł: - Nie śpię spokojnie, muszę powiedzieć, zresztą wszyscy komendanci poszczególnych służb, oficerowie, funkcjonariusze, jesteśmy zmobilizowani i tak spięci, jak zawsze przed takim zdaniem egzaminu. Podkreślił, że pierwszy test przy otwarciu Stref Kibica wypadł bardzo dobrze. - Było piknikowo, spokojnie - zaznaczył. Policyjne Centrum Dowodzenia w podwarszawskim Legionowie podczas Euro będzie koordynowało działania związane z zabezpieczeniem turnieju.

ja, PAP

+
 4

Czytaj także