Serafin: ta taśma to zamach na mnie. Ktoś mógł mi wrzucić pluskwę

Serafin: ta taśma to zamach na mnie. Ktoś mógł mi wrzucić pluskwę

Dodano:   /  Zmieniono: 5
Rozmowa została nagrana w gabinecie Serafina (fot. pb.pl)
Zaplanowana prowokacja - tak szef kółek rolniczych Władysław Serafin nazywa sprawę nagrania jego rozmowy z byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem. Według niego cała sprawa to "zamach" na niego, a nagrania dokonano podrzuconą mu do gabinetu kamerą.

Rozmowy Serafina z Łukasikiem ujawnił "Puls Biznesu" - Łukasik mówił Serafinowi o wykorzystywaniu państwowego majątku przez niektórych działaczy Stronnictwa dla własnych korzyści. W stenogramach rozmowy pojawił się też wątek należącej do ARR spółki Elewarr. - Obrzydliwa prowokacja skierowana przeciwko mnie - ocenił sprawę taśm Serafin. Pytany, kto - jego zdaniem - mógł być jej autorem i co mogło być jego celem odparł, że "nie wie kto, nie wie jak". - Jest to ohydne i wkręcanie mnie w taką intrygę jest po prostu jakąś zaplanowaną prowokacją - przekonywał.

Ktoś podrzucił kamerę?

Serafin ocenił, że nagrania dokonano podrzuconą do jego gabinetu kamerą. - Technika dziś jest taka, że przez okno można wrzucić pluskwę. Przy moim otwartym biurze każda rzecz jest możliwa - mam bardzo otwarty gabinet i każdy tu może przyjść, tysiące ludzi się przewijają przez mój pokój, ja po nikim nie sprzątam, nie sprawdzam - mówił szef kółek rolniczych. Przekonywał też, że rozmowa z Łukasikiem była całkiem prywatnym spotkaniem i została zaplanowana kilka dni wcześniej. - Ktoś bezczelnie wykorzystał ten moment – ocenił Serafin.

"O plotkach prokuratury nie informuje"

Szef kółek rolniczych pytany o to, dlaczego nie zawiadomił prokuratury w związku z tym, co usłyszał od Łukasika, powiedział, że nie traktował tych informacji w kategoriach przestępstwa. - A dlaczego miałem zawiadamiać prokuraturę? Czy każdy, kto się kawy napije i dowie się plotek, leci do prokuratora? Co by w tym kraju się działo, gdyby każdy leciał do prokuratury, bo usłyszał parę plotek? - pytał Serafin. - Nie do mnie należała weryfikacja wyznań mojego kolegi. To była koleżeńska rozmowa, ja tego nie oceniłem, jako przestępstwa – dodał. Powiedział też, że słowa Łukasika potraktował jako "zwierzenia poranionego człowieka, którego potraktowano źle i chce się wypłakać". - Przyszedł się do mnie wypłakać i ktoś to bezczelnie wykorzystał – podsumował.

"To zamach na mnie"

Serafin powiedział, że całą sprawę traktuje bardziej jako "zamach" na niego, niż na ministra rolnictwa Marka Sawickiego. - Nie mam nic wspólnego z jakąkolwiek grupą, dla mnie Marek Sawicki jest wzorowym, najlepszym ministrem. Nikt mi nie zarzuci, że ja Markowi zrobiłem krzywdę, to samo z premierem Pawlakiem - podkreślił. Zaznaczył też, że wszelkie frakcyjne podziały w PSL go nie interesują. - Są poza mną. Nikt mi nie udowodni, że ja analizuję przedwyborczą sytuację w PSL i z kimś jestem ułożony - zapewnił.

"Ja bym tej taśmy nie wypuścił"

Szef kółek rolniczych zapewnił, że on "by takiej taśmy nie wypuścił z rąk, gdyby ją miał". - Buduję nowoczesny związek rolniczy i może to kogoś boli i komuś przeszkadza. Ktoś chciał mnie skompromitować - przekonywał. Dodał, że ktoś "chamsko, brutalnie" wszedł w jego prywatne życie i chce go zniszczyć. - Nie mam żadnych interesów z żadną spółką; nie miałem powodów się na nikim mścić, bo nie jestem w żaden sposób związany - ani prywatnie, ani służbowo - z żadną agencją rządową, z żadną spółką. Zatem nie mam powodów szukać haka na kogokolwiek, nikt mi krzywdy nie zrobił - przekonywał Serafin. 

- Nie miałem i nie mam złych zamiarów wobec PSL i jakiegoś działacza. Jest to chamstwo, co się stało, brutalne chamstwo - podsumował Serafin.

PAP, arb

 5
  • an@wp.pl   IP
    hm może się mylę i żle interpretuje to co widziałem, albo słabo widziałem. Na początku filmu Pan Serafin podszedł blisko kamery i wziął coś. Wyglądało na to, że chciał żeby było lepiej widać. a na końcu Pan Serafin podszedł i głośnikiem przysłonił miejsce w którym akurat kamera stała. Hm dziwne. Ale oczywiście może się mylę. Warto żeby każdy pooglądał dokłądnie te fragmenty.
    • lasertranz@rogers.com   IP
      Drogi Panie Idiot-Serafin, to nie ma znaczenia jak i kto zrobil to nagranie.
      Wazne jest cos pan powiedzial !
      A ztego co pan powiedzial wynika ze jestes pan oszust, zlodzej, lapowkarz i klamca.
      • Trala   IP
        Biedaczek,tak go skrzywdzili.A co na to okradany naród?
        • MYŚLĄCY   IP
          TEN SERAFIN ALBO JEST UŁOMNY NA ROZUMIE ALBO MA LUDZI ZA UŁOMNYCH ??? WYSTARCZY SPOJRZEĆ JAK W JEDNYM MOMENCIE PO WEJŚCIU DO POKOJU PODCHODZI I ODSŁANIA OBRAZ Z KAMERY KTÓRĄ ZASŁANIA PILOT A POTEM ROZMAWIAJĄC PRZEZ TELEFON PODCHODZI I ZASŁANIA KOLUMNĄ ŻEBY PRZYPADKIEM ROZMÓWCA JEJ NIE ZOBACZYŁ !!!! A ON WALI GŁUPA ŻE NIC MU NIE WIADOMO BYŁO O UKRYTEJ KAMERZE JEDEN Z WIELU W ŚRODOWISKU PSL KTÓRY ŻYJE Z PRZEKRĘTÓW TAKA JEST PRAWDA !!!!!!!
          • Rode   IP
            Oto możliwy scenariusz:
            Zostaje powołana komisja śledcza,na jej czele staje oczywiście członek PO lub PSLTak gmatwają,że nikt się niczego nie doszukuje lub do prokuratury wzywają np.Kaczyńskiego..Czy ktoś obstawia zakłady?Bo znając arogancję rządu,to bardzo prawdopodobny przebieg zdarzeń

            Czytaj także