Poseł PiS: czy na Lechii siedziała sitwa?

Poseł PiS: czy na Lechii siedziała sitwa?

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Adam Hofman (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
- Czy na trybunie (Lechii Gdańsk) siedzi sitwa, o której mówił Jarosław Gowin? - pytał w rozmowie z Radiem Zet rzecznik PiS Adam Hofman, który skomentował w ten sposób upublicznione dzień wcześniej przez jego partię zdjęcia, na których widać m.in. jak oglądający mecz Lechii Gdańsk Donald Tusk przybija "piątkę" z sędzią Ryszardem Milewskim, bohaterem głośnej prowokacji związanej ze sprawą Amber Gold (osoba podająca się za urzędnika Kancelarii Premiera pytała sędziego o szczegóły dotyczące postępowania).
Hofman przekonywał, że m.in. w związku z ujawnieniem zdjęć Sejm powinien powołać komisję śledczą, która miałaby zbadać sprawę Amber Gold. - Aby premier powiedział pod przysięgą: „nie, nigdy nie rozmawiałem z sędzią Milewskim - oprócz takich zdarzeń, jak na tej trybunie”. Bo nikt nie uwierzy, że te wszystkie pomyłki nie mają ze sobą związku – podkreślił poseł PiS. - Samo to, że ktoś w kinie, teatrze lub na meczu siedzi obok, to pewnie nic złego. Ale do tego dochodzi zatrudnienie syna premiera Tuska, stosunku sądu do domniemanego telefonu od polityków. W sprawie Amber Gold jest dużo, różnych, dziwnych przypadków - dodał.

- Komisja przy otwartej kurtynie powinna te sprawy wyjaśnić. Jednym z pytań, nie jedynym i nie kluczowym, ale argumentem przeciwko Tuskowi jest to, że w dziwnym trafem sitwa, o której mówił Gowin jest na meczu Lechii Gdańsk – podsumował Hofman.

Radio Zet, arb

-
 3

Czytaj także