Mularczyk: sprawa doktora G. to broń polityczna przeciw Ziobrze

Mularczyk: sprawa doktora G. to broń polityczna przeciw Ziobrze

Dodano:   /  Zmieniono: 
Arkadiusz Mularczyk (fot.Wprost) 
Prokuratura po przejęciu władzy przez Platformę Obywatelską zrobiła wszystko, aby zarzuty wobec doktora G. były zminimalizowane. To była broń polityczna używana przeciwko Zbigniewowi Ziobrze i robiono wszystko, także w mediach, żeby skutki działań Mirosława G. zminimalizować, a jego samego jak najbardziej wybielić. To na pewno miało też znaczenie dla prokuratorów prowadzących sprawę i dla sędziów. - powiedział o sprawie doktora Mirosława G., poseł Solidarnej Polski, Arkadiusz Mularczyk.
- Ta sprawa była przedmiotem rozgrywki politycznej. I nadal jest. To, że zapadł wyrok sprawy nie zamyka. Na pewno odwoła się i prokuratura i G. i dopiero po wydaniu wyroku prawomocnego będzie można ocenić, czy jego wysokość jest adekwatna. Stanie się to zapewne za kilka miesięcy.  Sprawa o przestępstwo korupcyjne, w której doszło do skazania jest sukcesem prokuratury. Ale wymierzenie kary w zawieszeniu za wiele przestępstw korupcyjnych, gdzie lekarz uzależnia podjęcie działań medycznych od korzyści majątkowej musi budzić wątpliwości, czy to nie jest kara zbyt niska. Zakładam, w dobrej wierze, że sąd dokonał oceny motywacji doktora G. i widocznie taka karę uznał za odpowiednią. Ja jako obywatel i parlamentarzysta mam wątpliwości, czy przestępstwa korupcyjne powinny być traktowane tak łagodnie - powiedział polityk.

Wyrok sam w sobie, choć wydany po pięciu latach i nieprawomocny jest o tyle cenny, że pokazuje, że G. nie był człowiekiem kryształowym, skoro sąd będąc pod naciskiem mediów i autorytetów jednak zdecydował się na wydanie wyroku skazującego - zaznaczył Mularczyk.

Poseł dodał, że działania "kiedy lekarz uzależnia leczenie od łapówki są działaniami patologicznymi". - Należy jak najgorzej oceniać tego typu lekarzy i mam nadzieję, że ten wyrok podziała orzeźwiająco na tych, którzy taką działalność prowadzili czy prowadzą. To musi być element wychowawczy, choć chce wierzyć, że łapówkarstwo nie jest już zjawiskiem powszechnym w publicznej służbie zdrowia - dodał polityk.
 
- Z tego, co wiem toczą się wobec G. sprawy z prywatnych oskarżeń rodzin osób, które zmarły. To też są bardzo trudne sprawy, bo ekspertami w takich przypadkach są najczęściej koledzy tych lekarzy, których postępowanie dotyczy. Oni się świetnie znają i bardzo trudno uzyskać opinie medyczną, która byłaby przeciwko lekarzowi. W tym przypadku, równie trudnym do udowodnienia, jak w przypadku korupcji wyrok skazujący byłby dużym sukcesem prokuratury - podsumował poseł.

Stefczyk.info, ml