Targoński powiedział, że znaleziono u zatrzymanego także broń myśliwską, która mogła służyć jako bardzo celne karabiny snajperskie. Oprócz tego znaleziono broń własnej konstrukcji, tzw. samopały oraz wiele amunicji i podzespoły do produkcji broni, zapalniki, w tym uruchamiane drogą radiową, a także włączniki zegarowe.
"Zabezpieczone ładunki wybuchowe, według wstępnej oceny policyjnych pirotechników, stanowią zaawansowane konstrukcje techniczne, których można byłoby używać w każdych warunkach oraz z bardzo dużej odległości" - zaznaczył rzecznik.
Równocześnie policja zatrzymała w jednym z miast w Polsce mężczyznę, który zajmował się dostarczaniem "rusznikarzowi" całej elektroniki i osprzętu do produkcji bomb. Zatrzymano także trzeciego mężczyznę, który prawdopodobnie był klientem Waldemara B. i chciał odebrać zamówiony towar. Rzecznik nie podał dokładniejszych danych, z uwagi na "rozwojowy charakter śledztwa".
Policja ustala, skąd producent bomb miał materiały wybuchowe i na czyje potrzeby wytwarzał ładunki wybuchowe. Sprawdzi też, czy bomby produkowane przez Waldemara B. były używane do zamachów lub innych przestępstw na terenie całej Polski.
Policjanci z CBŚ nie wykluczają kolejnych zatrzymań w tej sprawie.
sg, pap