39-letni listonosz z Częstochowy uciekł z pieniędzmi przeznaczonymi na wypłaty rent i emerytur w swoim rejonie. Szuka go teraz policja.
Jak powiedziała kom. Katarzyna Staciwa z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie, doręczyciel pocztowy działał prawdopodobnie z rozmysłem. Stawił się do pracy we wtorek rano, pobrał przekazy i pieniądze. Po południu nie wrócił jednak do urzędu, by się rozliczyć. Wówczas okazało się, że w szafce została także jego torba z przesyłkami, których najwyraźniej nie zamierzał tego dnia roznieść.
Wieczorem urząd pocztowy zawiadomił policją, a ta podjęła poszukiwania nieuczciwego listonosza. Wysokości zagarniętej kwoty nie podano.
Mężczyzna pracował jako doręczyciel od kilku lat. Za tzw. przywłaszczenie mienia powierzonego grozi mu kara od 3 miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.
sg, pap