Nauczyciel o projekcie rządu: Jedyny słuszny podręcznik, jedyna słuszna idea?

Nauczyciel o projekcie rządu: Jedyny słuszny podręcznik, jedyna słuszna idea?

(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Dyrektor jednego z warszawskich liceów, Łukasz Ługowski, skrytykował sobotni pomysł premiera i minister szkolnictwa dotyczący wprowadzenia ujednoliconego, darmowego podręcznika dla uczniów klas pierwszych. - Wracamy do pomysłu, że jest jedyna słuszna idea, jest jedyny słuszny podręcznik – komentował.
Już od 1 września 2014 r. do pierwszoklasistów trafi darmowy podręcznik. Według przedstawicieli rządu, takie rozwiązanie wpłynie na obniżenie wydatków na edukację i wyeliminuje patologie na rynku podręczników.

Tak zwany „boks”, czyli komplet książek szkolnych jest krytykowany głównie za wysoką cenę, jednak Jarosław Matuszewski, przewodniczący Sekcji Wydawców Edukacyjnych Polskiej Izby Książki odpiera zarzuty tłumacząc, że recenzenci MEN akceptują obecny zestaw. Według niego, obfitość „boksu” jest wynikiem ewolucji podstawy programowej i stylu nauczania - wydawcy też dorzucili jeszcze w ramach konkurencji dodatkowe elementy - przekonywał.

Dyrektor liceum „Kąt” w Warszawie, Łukasz Ługowski, krytykuje pomysł rządu - wracamy do pomysłu, że jest jedyna słuszna idea, jest jedyny słuszny podręcznik, którzy wszyscy nauczyciele muszą wybrać. A dzieci będą go z roku na rok dziedziczyły po swoich poprzednikach - mówił na antenie TVN24. Dodał, że dobrym pomysłem jest darmowy dostęp do materiałów do nauki, „ale jednocześnie gdzieś tam ogranicza mi się wolność” - dodał.

DK, TVN24

Czytaj także

 6
  • Endecja IP
    Czy ktos pamieta elementarz Falskiego, Pierwszą Czytankę i Matematykę dla klasy pierwszej na papierze z surowców wtórnych. Były to jedyne podręczniki używane przez wiele lat i nie było w nich żadnej jedynej słuszności. Na jednej stronie Elementarza był tekst o pochodzie 1 majowym ale nie mial jakiejs szczegolnej, tendencyjnej wymowy. Ten dyrektor to chyba jakiś człowiek złej woli.
    • realista IP
      ...........wydawcy panikują..................gdzie sprzedać tony makulatury ............zadrukowane bzdurami.............prawdziwa wiedza jast jwdna ...............interpretować ją można na miliony sposobów.................tylko po jaką cholere to drukować ! .............
      • mabel IP
        Szanowny Panie dyrektorze,litości! Przecież dzieci w 1.klasie uczą się czytać,pisać i liczyć-przede wszystkim! Karykaturalnie pojomowana wolność sprawia,że pod moim oknem na drodze do szkoły turkocą kółka specjalnych plecak w,ówktórych uczniowie ciągną swoje podręczniki i pomoce nauczania.Już nie wspominam o kosztach,o tym wszyscy wiedzą.Świat nie zmienia się w takim tempie,w jakim w Polsce zmieniają się podręczniki.Nie wiem,w jaki sposób MEN nadąża z ich recenzowaniem,opiniowaniem i zatwierdzaniem i skąd ma na to fundusze.Lepiej przeznaczyć je na dydaktyczne pomoce elektroniczne,skoro dziś prawie każde dziecko rodzi się z paluszkiem na Enter.A pisania można się nauczyć przy pomocy ołówka i zeszytu w trzy linie i w kratkę-a właśnie tych znaków jest najwięcej w zeszytach ćwiczeń do kl.1.!
        • zdecydowany IP
          Jeden podrecznik powinien pisac ze kamien wypiera wode a drugi ze wodka wypiera olej z glowy. Jeden z wydawcow, jak np. nowy kalendarz, "zapomni" zupelnie umiescic Armenie na mapie swiata a drugi napisze w ramach konkurencji ze dyr. Izby Ksiazki skonczyl studia w Szwecji, choc wystarczy zadzwonic na Uniwersytet....
          Jeden ze 5 rowna sie 7 a drugi ze Zydzi wymordowali Portugalczykow w czasie krucjaty. Najlepiej to wiele Encyklopedii i jeszcze wiecej slownikow - i juz bedzie mozna wypuscic barany na wiosenna trawke.
          • Z 500 IP
            Ogranicza sie wolnosc? A moze przychody od wydawcow?