Strzelał z przerobionego AK 47, grozi mu dożywocie

Strzelał z przerobionego AK 47, grozi mu dożywocie

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Strzelał z przerobionego AK 47, grozi mu dożywocie(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
W ubiegły czwartek w Katowicach doszło do strzelaniny w dzielnicy Giszowiec. Dwóch mężczyzn z ranami postrzałowymi trafiło do szpitala. Jeden z nich, prawdopodobnie sprawca, odpowie za usiłowanie zabójstwa – podało TVN 24. Grozi mu dożywocie.
Strzelanina miała miejsce tydzień temu w Katowicach. Policja została powiadomiona, że do szpitala trafił 23-letni mężczyzna z raną postrzałową nogi oraz drugi 22-letni z obrażeniami ręki. Policjanci ustalili, że drugi z mężczyzn jest prawdopodobnie sprawcą zdarzenia. Został zatrzymany w poniedziałek, zaraz po opuszczeniu placówki. Przez cały czas jego pobytu w szpitalu był pilnowany przez funkcjonariuszy. We wtorek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Został aresztowany na 2 miesiące.

– Mężczyźnie grozi dożywocie. Dowody zebrane przez policję jednoznacznie świadczą o jego winie. Motyw? Na razie nie wiadomo, co zmotywowało 22-latka do tego czynu – powiedział Jacek Pytel z katowickiej policji. Dodał, że zatrzymano jeszcze jednego mężczyznę. – Po przesłuchaniu został on jednak zwolniony do domu. W sprawie ma charakter świadka.

Pytel powiedział też, z jakiej broni strzelał sprawca. – Śledczy ustalili, że to 22-latek jest głównym podejrzanym. Policjanci znaleźli też należący do niego przerobiony karabin AK 47 z magazynkiem i 19 sztukami amunicji oraz pistolet gazowy i 14 sztuk amunicji hukowej. Karabin miał dodatkowo odciętą kolbę i przerobioną lufę – podsumował policjant.

kl, TVN 24
 1

Czytaj także