W środowy wieczór zakończył obrady zarząd krajowy PO. W trakcie rozmów poruszono temat listopadowych wyborów samorządowych oraz nagrań opublikowanych przez tygodnik "Wprost". Politycy PO podkreślili, że nie martwią się o losy koalicji, a rząd może liczyć na wsparcie - podaje tvn24.pl.
Szef klubu PO Rafał Grupiński po spotkaniu powiedział, że "dyskusja była otwarta" i rozmawiano na temat "bieżącej sytuacji". Grupiński podkreślił ponadto, że "koalicja jest spójna" w sprawie złożonych przez PiS wniosków o wotum nieufności wobec rządu i o odwołanie szefa MSW.
- Jesteśmy zdecydowani i gotowi bronić rządu w każdej takiej trudnej sytuacji. Wszystko, co miałoby się wydarzyć w tych sprawach, wydarzy się, tak jak mówiła rzeczniczka rządu, ewentualnie po wakacjach - wyjaśnił.
O koalicję jest spokojny także Paweł Graś. - Wszyscy rozumieją ten trudny czas i moment, który dla PO i koalicji nadszedł. Nie sądzę jednak, by czekały nas tutaj jakieś gwałtowne decyzje czy ruchy, więc spokojnie czekamy na głosowanie tych wniosków, które zostały przez opozycje zgłoszone - stwierdził sekretarz generalny PO.
tvn24.pl
- Jesteśmy zdecydowani i gotowi bronić rządu w każdej takiej trudnej sytuacji. Wszystko, co miałoby się wydarzyć w tych sprawach, wydarzy się, tak jak mówiła rzeczniczka rządu, ewentualnie po wakacjach - wyjaśnił.
O koalicję jest spokojny także Paweł Graś. - Wszyscy rozumieją ten trudny czas i moment, który dla PO i koalicji nadszedł. Nie sądzę jednak, by czekały nas tutaj jakieś gwałtowne decyzje czy ruchy, więc spokojnie czekamy na głosowanie tych wniosków, które zostały przez opozycje zgłoszone - stwierdził sekretarz generalny PO.
tvn24.pl
