Strzały policjantów w Gorzowie. Gen. Rapacki: Interwencja zgodna z prawem, ale...

Strzały policjantów w Gorzowie. Gen. Rapacki: Interwencja zgodna z prawem, ale...

Dodano:   /  Zmieniono: 
Adam Rapacki, fot. msw.gov.pl 
14 lipca gorzowscy policjanci oddali kilkanaście strzałów z broni palnej w celu obezwładnienie mężczyzny, który niszczył samochody i witryny w sklepach. Głos ws. użycia broni przez policjantów na antenie TVN24 zabrał były wiceszef policji gen. Adam Rapacki.
-Wygląda to nieszczególnie i tak naprawdę mogli dokonać tego zatrzymania inaczej – ocenił gen. Rapacki. Po czym zaznaczył, że interwencja przebiegła zgodnie z obowiązującymi przepisami jednak w momencie, gdy sprawca zaczął uciekać i pozbył się niebezpiecznych przedmiotów, funkcjonariusze powinni byli spróbować innych działań. Celem interwencji było obezwładnienie mężczyzny niszczącego auta i szyby w sklepach, posiadającego tłuczek do mięsa, młotek i inne metalowe przedmioty. Mężczyzna nie reagował na polecenia policjantów, rzucał niebezpiecznymi przedmiotami w ich kierunku. Funkcjonariusze oddali strzały z broni palnej, jeden z nich ranił groźnego napastnika w nogę.

Gen. Adam Rapacki przestrzegł przed wyciąganiem zbyt pochopnych wniosków. – Łatwo dzisiaj ich oceniać i być może niektórzy będą ich krytykować, ale to są sytuacje wyjątkowe i ekstremalne, więc trzeba bardzo dobrego wytrenowania, żeby trafić precyzyjnie np. w nogę – wyjaśniał były wiceszef policji.

tvn24.pl;mm