Mroczek: Czas pokazał, że decyzja sprzed dekady była słuszna

Mroczek: Czas pokazał, że decyzja sprzed dekady była słuszna

Dodano:   /  Zmieniono: 
Mig-29 (fot. sp.wp.mil.pl) 
Dziś na lotnisku 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Królewie Malborskim odbyła się uroczystość powitania piątej zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego (PKW) „Orlik”, realizującej zadania w ramach misji Baltic Air Policing.
Ostatnia zmiana polskich lotników uczestniczyła w operacji o nieco odmiennym charakterze i strukturze niż jej poprzednie odsłony. W związku z wydarzeniami na Ukrainie i pogorszeniem bezpieczeństwa w regionie została ona wzmocniona dodatkowymi siłami i środkami z innych krajów.

- Pomyślnie kończymy kolejny etap misji w ramach Balitic Air Policing. Czas pokazał jak słuszna była decyzja sprzed 10 lat, zapewniająca obronę powietrzną tym członkom NATO, którzy nie posiadają własnego lotnictwa - zaczął sekretarz stanu w MON Czesław Mroczek. - Jest to wspólna reakcja Sojuszu na kryzys polityczno-militarny na Ukrainie. W ten sposób potwierdzamy naszą jedność i determinację oraz gotowość do przeciwstawiania się zagrożeniom. Razem możemy więcej – to jest solidarna odpowiedź NATO - dodał.

Czesław Mroczek wyraził przy tym także wielkie uznanie dla wszystkich uczestników misji oraz żołnierzy komponentu lotniczego Sił Powietrznych Francji, którzy wspierali operację Baltic Air Policing.

Również dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. broni pil. Lech Majewski nie szczędził ciepłych słów dla polskich żołnierzy za godne reprezentowanie biało-czerwonej szachownicy.  - W międzynarodowym środowisku, razem z nami służyli, pracowali i wykonywali wspólnie zadania lotnicy Francuscy, Brytyjscy, Duńscy, Niemieccy. Znaleźliście swoje miejsce, pokazaliście swoje najlepsze umiejętności. Nasze procedury, system szkolenia i przygotowania sprawdziły się - zaznaczył gen. Majewski.

mon.gov.pl