"Partia ma być czytelna i prostolinijna, bo tylko taka może pokonać trudności i problemy" - powiedział Tyma. Chcemy udowodnić społeczeństwu, że partia może realizować swoje cele przestrzegając zasad uczciwości i rzetelności. "Chcemy zdobyć kredyt zaufania społecznego. W tej chwili partie służą sobie, a powinny ludziom - to jest patologia" - uważa przewodniczący. Dlatego każdy z potencjalnych członków musi przejść co najmniej półroczny staż kandydacki". To nie mogą być ludzie z ulicy - zapowiada Tyma.
Władze partii nie mają wątpliwości, że ich ugrupowanie będzie miało charakter ogólnopolski i liczą na przejęcie nie tylko elektoratu Samoobrony. "Jestem pewny, że cześć niezadowolonych, zarówno z Samoobrony jak i rządzącego SLD, przejdzie na naszą stronę" - stwierdził przewodniczący.
Teraz grupa założycielska będzie zbierać podpisy niezbędne do zarejestrowania partii w sądzie. "Potrzebny jest co najmniej tysiąc podpisów, na pewno nie będzie z tym problemu" - uważa Tyma.
em, pap