Podejrzani o szpiegostwo zostają w areszcie

Podejrzani o szpiegostwo zostają w areszcie

Dodano:   /  Zmieniono: 1
(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Sąd rozpatrzył wnioski prokuratury wojskowej i cywilnej i zadecydował, że podpułkownik Zbigniew J. oraz prawnik Stanisław S., podejrzani o szpiegostwo na rzecz Rosji pozostaną przez następne trzy miesiące w areszcie - podaje RMF FM.
Sąd uzasadnił swoje decyzje tym, że obu podejrzanym grożą wysokie kary. Dodatkowo stwierdzono, że na wolności podejrzani mogliby utrudniać postępowanie lub uciec z kraju.  W kodeksie karnym szpiegostwo przeciwko Polsce jest zagrożone karą do 10 lat więzienia.

Pracujący wydziale kultury i oświaty Departamentu Wychowania i Promocji Obronności MON podpułkownik Zbigniew J. jest podejrzany o szpiegostwo. Przedstawiono mu zarzuty udziału w obcym wywiadzie i współpracy z rosyjskimi służbami. Podpułkownik mógł przekazać Rosjanom nawet kilkaset nazwisk żołnierzy, wobec których w minionych trzech latach wszczynano wszelkie postępowania dyscyplinarne. Chodzi o tych wojskowych, którzy np. spóźnili się do jednostki, nie wrócili z przepustki lub brali udział w bójce. Ponadto, wśród przekazanych informacji są też dane dotyczące zawieszonych żołnierzy, wyrzuconych ze służby oraz tych, którym grozi więzienie.

Stanisławowi S. stołeczna Prokuratura Apelacyjna zarzuciła szpiegowanie na rzecz służb specjalnych Federacji Rosyjskiej. Według ustaleń ABW i prokuratury, miał on uczestniczyć w posiedzeniach sejmowych komisji zajmujących się m.in. energetyką. S. pracował w prestiżowej warszawskiej kancelarii. W jej imieniu obsługiwał jedną ze strategicznych polskich spółek – PKP PLK.

RMF FM
+
 1

Czytaj także