Kidawa-Błońska: Sytuacja jest poważna. Bulwersuje premier i rząd

Kidawa-Błońska: Sytuacja jest poważna. Bulwersuje premier i rząd

Małgorzata Kidawa-Błońska (fot. KONRAD KOCZYWAS/FOTONEWS / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
Rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska poinformowała, iż szefowa rządu Ewa Kopacz po spotkaniu z ministrami podjęła działania, których celem jest wyjaśnienie okoliczności wycieku akt ze śledztwa ws. afery podsłuchowej.
Ewa Kopacz spotkała się m.in. z ministrem sprawiedliwości Borysem Budką i prokuratorem generalnym Andrzejem Seremetem. Wcześniej odbyło się spotkanie z koordynatorem służb oraz ministrem spraw wewnętrznych. Według Kidawy-Błońskiej, sprawa „bulwersuje Radę Ministrów i premier Ewę Kopacz”. Jak mówiła, sytuacja ta powoduje destabilizację państwa i brak zaufania do prokuratury.  - Na pewno sytuacja jest bardzo poważna - podkreśliła.

Dodała, że trzeba sprawdzić, jakie popełniono błędy i dlaczego prokuratura nie zabezpieczyła danych osobowych w tych dokumentach, które zostały ujawnione w internecie. Kidawa-Błońska poinformowała, że szefowa rządu oczekuje wyjaśnień od prokuratora generalnego, który przedstawi je w środę w południe w Sejmie.

Przypomnijmy, Zbigniew Stonoga, biznesmen z Warszawy, który zasłynął w internecie, gdy zaczął walkę z Urzędem Skarbowym, opublikował w sieci tomy akt śledztwa ws. afery podsłuchowej. Nie są one w żadnym zakresie ocenzurowane i zawierają m.in. dane osobowe podejrzanych, świadków, funkcjonariuszy i poszkodowanych.Stonoga został 9 czerwca wieczorem aresztowano, doprowadzony do prokuratury gdzie usłyszał zarzuty i zatrzymano mu paszport, a następnie zwolniony.

TVN24.pl, Wprost.pl

Czytaj także

 24
  • Smuteczek IP
    Żaden ważny działacz partyjny, w tym z PiS nie pracowałby za 6 tys. Nie po to poszli do polityki. Niestety ludzie o pożądanych kwalifikacjach nie zadowolą się wynagrodzeniami przypisanymi do średnich stanowisk urzędniczych w atrakcyjnych Ministerstwach Gospodarczych, Sprawiedliwości. To tam 6 tyś jest za mało. I tylko niedorajda a nie fachman (albo były oszust czy złodziej spalony w biznesie) by się tym zadowolił. Wszyscy w Parlamencie walczą o reelekcję czyli o dobrze (ale nie bardzo dobrze) płatną posadę. Politycy wiedzą, że się do biznesu nie nadają, lub, że będzie im za trudno. Niemniej wielu byłych urzędników państwowych wysokich szczebli znajdzie zatrudnienie na dobrych stanowiskach w spółkach prywatnych. I to raczej technokraci z PO, niż propagandowcy z PiS.
    • smuteczekpoPO IP
      • Ewucha IP
        Kiwała-Bronka?
        • pączek IP
          Dobry tytuł, ogromną większość Polaków też bulwersuje ten rząd i premier
          • syriza bis IP
            No, a potem, po zwycięstwie proklamujemy powstanie NOWEJ GRECJI. Syriza bis.