Nieoficjalnie: Sienkiewicz wycofuje się z życia publicznego

Nieoficjalnie: Sienkiewicz wycofuje się z życia publicznego

Bartłomiej Sienkiewicz (fot. Damian Burzykowski / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
Jak poinformował portal 300polityka.pl, powołując się na własne ustalenia, szef Instytutu Obywatelskiego (think tanku Platformy Obywatelskiej) oraz były minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz złożył rezygnację z pełnionej funkcji i zdecydował się wycofać z życia publicznego.
Sienkiewicz, według 300polityki.pl, miał poinformować swoich współpracowników, że „koszty osobiste dalszego pozostawania w życiu publicznym są zbyt duże”oraz iż celem przestępców i ich pomocników przy biernej postawie prowadzącej postępowanie prokuratury”, zwłaszcza w kontekście opublikowania adresu zamieszkania i innych danych, mogących narazić bezpieczeństwo jego najbliższych. Były szef MSW przekazał także informację, że złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa ws. publikacji akt śledztwa ws. afery podsłuchowej.

Stonoga publikuje akta

Przypomnijmy, Zbigniew Stonoga, biznesmen z Warszawy, który zasłynął w internecie, gdy zaczął walkę z Urzędem Skarbowym, opublikował w sieci tomy akt śledztwa ws. afery podsłuchowej. Nie są one w żadnym zakresie ocenzurowane i zawierają m.in. dane osobowe podejrzanych, świadków, funkcjonariuszy i poszkodowanych.Stonoga został 9 czerwca wieczorem aresztowany, doprowadzony do prokuratury gdzie usłyszał zarzuty i zatrzymano mu paszport, a następnie zwolniony.

Afera podsłuchowa

W czerwcu 2014 r. ujawniliśmy we "Wprost" sześć nagrań, których dokonano w dwóch warszawskich restauracjach – Amber Room oraz Sowa&Przyjaciele. Były to m.in. stenogramy i nagrania rozmów szefa MSW, prezesa Banku Centralnego, byłego ministra transportu oraz Jana Vincenta-Rostowskiego z Radosławem Sikorskim. Do redakcji "Wprost" docierały też wiadomości o kolejnych taśmach. Nagrane miało zostać spotkanie wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem, do którego doszło na początku czerwca. Do ostatniego dotarło "Do Rzeczy" w połowie maja 2015 r.

Po kilku miesiącach okazało się, że istnieje więcej nagrań. Kelnerzy Łukasz N. i Konrad L. powiedzieli prokuratorom, że istniało nagranie rozmowy Aleksandra Kwaśniewskiego i Leszka Millera oraz wiele innych. Oprócz tego, podczas śledztwa w tej sprawie wyszło na jaw, że podsłuchy mogły być zakładane również w dwóch innych warszawskich restauracjach: Ole i Lemongrass, w których wcześniej pracowali kelnerzy z afery podsłuchowej.


Po publikacji materiałów przez tygodnik "Wprost", 16 czerwca do redakcji dwukrotnie wkroczyła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Teksty dotyczące afery taśmowej można znaleźć na stronie Wprost.pl: Handel głową Rostowskiego, Afera podsłuchowaRozmowa Nowaka. "Wsadzą mnie do więzienia, k***".

300polityka.pl, Wprost.pl

Czytaj także

 26
  • franek IP
    Dla Polakow juz na zwsze bedzie pospolitym kryminalistom,ktory podpalil budke przed ambasada.Inna sprawa,ze Polacy po jego wypowiedzi na temat panstwa polskiego,dowiedzieli sie szczegolow....
    • ja jestem IP
      teraz pewnie naród ma nie odżałować czcigodnego podpalacza budki pod ambasadą. głupek.
      • Jawor IP
        rychło w czas. To całe jego" ministrowanie" to koncert ignorancji, bufonady i dyletanctwa. A prowokacja ze spaleniem budki wartowniczej przed ambasadą rosyjską to chyba szczyt jego niedołęstwa .
        • Felix IP
          Ale z PO to aferzysci,teraz to już na jesień mają pozamiatane.
          • Smerg IP
            Komisja Śledcza Cię nie ominie, Ale nie Pietraj się stary, Słabe miałeś gadanie z Belką, CBA i jej? Falenty nie  upilnowałeś. Humanista w Służbie byłeś. A To trudny chleb. Tusk, myślał że będziesz Literat jak Macierewicz tylko kompetentny. Wyszło Średnio. PiS to co najwyżej Cię Zgniłymi jajkami obrzuci. No bankrutujący Falenta. Już Liżąca Pupę PiSowi Prokuratura.