Nieoficjalnie: Sienkiewicz wycofuje się z życia publicznego

Nieoficjalnie: Sienkiewicz wycofuje się z życia publicznego

Dodano:   /  Zmieniono: 26
Bartłomiej Sienkiewicz (fot. Damian Burzykowski / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
Jak poinformował portal 300polityka.pl, powołując się na własne ustalenia, szef Instytutu Obywatelskiego (think tanku Platformy Obywatelskiej) oraz były minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz złożył rezygnację z pełnionej funkcji i zdecydował się wycofać z życia publicznego.
Sienkiewicz, według 300polityki.pl, miał poinformować swoich współpracowników, że „koszty osobiste dalszego pozostawania w życiu publicznym są zbyt duże”oraz iż celem przestępców i ich pomocników przy biernej postawie prowadzącej postępowanie prokuratury”, zwłaszcza w kontekście opublikowania adresu zamieszkania i innych danych, mogących narazić bezpieczeństwo jego najbliższych. Były szef MSW przekazał także informację, że złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa ws. publikacji akt śledztwa ws. afery podsłuchowej.

Stonoga publikuje akta

Przypomnijmy, Zbigniew Stonoga, biznesmen z Warszawy, który zasłynął w internecie, gdy zaczął walkę z Urzędem Skarbowym, opublikował w sieci tomy akt śledztwa ws. afery podsłuchowej. Nie są one w żadnym zakresie ocenzurowane i zawierają m.in. dane osobowe podejrzanych, świadków, funkcjonariuszy i poszkodowanych.Stonoga został 9 czerwca wieczorem aresztowany, doprowadzony do prokuratury gdzie usłyszał zarzuty i zatrzymano mu paszport, a następnie zwolniony.

Afera podsłuchowa

W czerwcu 2014 r. ujawniliśmy we "Wprost" sześć nagrań, których dokonano w dwóch warszawskich restauracjach – Amber Room oraz Sowa&Przyjaciele. Były to m.in. stenogramy i nagrania rozmów szefa MSW, prezesa Banku Centralnego, byłego ministra transportu oraz Jana Vincenta-Rostowskiego z Radosławem Sikorskim. Do redakcji "Wprost" docierały też wiadomości o kolejnych taśmach. Nagrane miało zostać spotkanie wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem, do którego doszło na początku czerwca. Do ostatniego dotarło "Do Rzeczy" w połowie maja 2015 r.

Po kilku miesiącach okazało się, że istnieje więcej nagrań. Kelnerzy Łukasz N. i Konrad L. powiedzieli prokuratorom, że istniało nagranie rozmowy Aleksandra Kwaśniewskiego i Leszka Millera oraz wiele innych. Oprócz tego, podczas śledztwa w tej sprawie wyszło na jaw, że podsłuchy mogły być zakładane również w dwóch innych warszawskich restauracjach: Ole i Lemongrass, w których wcześniej pracowali kelnerzy z afery podsłuchowej.


Po publikacji materiałów przez tygodnik "Wprost", 16 czerwca do redakcji dwukrotnie wkroczyła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Teksty dotyczące afery taśmowej można znaleźć na stronie Wprost.pl: Handel głową Rostowskiego, Afera podsłuchowaRozmowa Nowaka. "Wsadzą mnie do więzienia, k***".

300polityka.pl, Wprost.pl
 26
  • franek   IP
    Dla Polakow juz na zwsze bedzie pospolitym kryminalistom,ktory podpalil budke przed ambasada.Inna sprawa,ze Polacy po jego wypowiedzi na temat panstwa polskiego,dowiedzieli sie szczegolow....
    • ja jestem   IP
      teraz pewnie naród ma nie odżałować czcigodnego podpalacza budki pod ambasadą. głupek.
      • Jawor   IP
        rychło w czas. To całe jego" ministrowanie" to koncert ignorancji, bufonady i dyletanctwa. A prowokacja ze spaleniem budki wartowniczej przed ambasadą rosyjską to chyba szczyt jego niedołęstwa .
        • Felix   IP
          Ale z PO to aferzysci,teraz to już na jesień mają pozamiatane.
          • Smerg   IP
            Komisja Śledcza Cię nie ominie, Ale nie Pietraj się stary, Słabe miałeś gadanie z Belką, CBA i jej? Falenty nie  upilnowałeś. Humanista w Służbie byłeś. A To trudny chleb. Tusk, myślał że będziesz Literat jak Macierewicz tylko kompetentny. Wyszło Średnio. PiS to co najwyżej Cię Zgniłymi jajkami obrzuci. No bankrutujący Falenta. Już Liżąca Pupę PiSowi Prokuratura.

            Czytaj także