NIK zamawia limuzyny. Minimum 200 koni, 6-calowe ekrany...

NIK zamawia limuzyny. Minimum 200 koni, 6-calowe ekrany...

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski (FOT. TEDI/NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
Pięć limuzyn w sumie za około 650 tysięcy złotych chce kupić Najwyższa Izba Kontroli. Urzędnicy mają jednak bardzo wyśrubowane wymagania dotyczące przetargu - podaje rmf24.pl.
Limuzyny muszą mieć co najmniej 200-konne, dwulitrowe silniki. Ponadto w autach mają się znaleźć m.in. co najmniej dwustrefowa klimatyzacja oraz radio z odtwarzaczem CD i 6-calowym ekranem. Samochody muszą być wyprodukowane w 2015 roku i nie mogą pochodzić z ekspozycji.

Po co Izbie takie maszyny? W mejlu przesłanym do RMF FM rzecznik NIK Paweł Biedziak poinformował, że będą one służyć wiceprezesom, którzy nadzorują kontrole w całym kraju, dyrektorowi generalnemu, który odpowiada za majątek NIK oraz wydziałowi zagranicznemu, który obsługuje spotkania międzynarodowe.

Obecnie użytkowane samochody mają przebieg powyżej 200 tys. km. Mają zostać przesunięte do departamentów, które używają pojazdów tylko na krótkich trasach w Warszawie.

rmf24.pl
 6
  • Polak   IP
    Cieszmy się, że czołgami do nas nie wyjeżdżają !
    • Cyborg   IP
      No straszna afera. Niby drogo bo po ok. 108 tys. zł ale jak chciałem kupić zwykłą nową skodę z nieco lepszym wyposażeniem ale bez cudów i wypasów to wyszło 90 kilka tys. zł. A że nie jestem frajerem dającym się władować w lichwiarski kredyt to jestem fanem używanego audi za gotówkę. Nowe samochody są strasznie drogie bo zarabiamy grosze w porównaniu np. do takich zbankrutowanych greków. Ale tak ma być - jesteśmy dziadami europy. Naszą siłą nasza bieda. Gut polnische abraiter to tani arbaiter.
      • interpol009   IP
        Kto by powiedzial, Taki swiatobliwi i "niewinnY' Kwiatkowski!!!
        • AWERS   IP
          ciąg dalszy rozpasania POwskiego

          Czytaj także