Głaskanie niemieckiego smoka

Głaskanie niemieckiego smoka

Dodano:   /  Zmieniono: 
Możemy to nazwać polityką suwerenności, czy jak woli prezydent Andrzej Duda – „korektą” w naszych relacjach międzynarodowych. Ale każda nowa doktryna polskiej polityki zagranicznej będzie musiała zaczynać się i kończyć na relacjach z Niemcami. To one kontrolują dziś wszystkie zawory bulgocącego kotła europejskiej polityki.

Pomysł, jaki prezydent Duda będzie miał na kształtowanie stosunków z naszymi zachodnimi sąsiadami i zręczność naszej dyplomacji, zdefiniują miejsce Polski w Europie. Może i zabrzmi to podniośle, ale będzie to też niezmiernie ważne dla bezpieczeństwa i kształtu przyszłej Europy. Wielki europejski projekt powstał po to, żeby zeuropeizować Niemcy. Po II wojnie zachodnie mocarstwa doszły do wniosku, że nie wystarczy upokorzyć Berlin. Niemców trzeba obłaskawić, muszą się wtopić w inne narody. Dziś mamy wrażenie, że to Europa wtopiła się w Niemcy i coraz bardziej działa pod dyktando Berlina niż w harmonii z nim.

NOWY HEGEMON

Więcej możesz przeczytać w 33/2015 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także