Prokuratura wojskowa potwierdziła przyczyny katastrofy smoleńskiej

Prokuratura wojskowa potwierdziła przyczyny katastrofy smoleńskiej

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wrak polskiego Tu-154M pod Smoleńskiem (fot. PRSTeam/Wikipedia/CC-BY) 
Naczelna Prokuratura Wojskowa wydała komunikat, w którym jednoznacznie stwierdziła przyczyny rozbicia się samolotu prezydenckiego 10 kwietnia 2010 r. "Nie ma mowy o wybuchu" - napisano.
W komunikacie NPW czytamy, że biegli podtrzymali swoją opinię w sprawie przyczyn katastrofy Tu-154M. W opinii śledczych, tragedia była efektem niewłaściwego zachowania załogi, w tym niewystarczających kompetencje kapitana i nawigatora. Do katastrofy przyczyniły się również błędy rosyjskich kontrolerów. Według prokuratury zadaniem Rosjan było wydanie zakazu lądowania, a także skierowanie samolotu prezydenckiego na zapasowe lotnisko.

Biegli rozwiali wątpliwości dotyczące wybuchu na pokładzie maszyny. "Zniszczenie samolotu nastąpiło w wyniku zderzeń z przeszkodami terenowymi (drzewami), a całkowite jego zniszczenie nastąpiło po końcowym zderzeniu z ziemią" - czytamy w oświadczeniu Naczelnej Prokuratury Wojskowej. "W trakcie dogłębnego badania szczątków samolotu nie wykryto jakichkolwiek osmaleń, nadtopień materiału wygłuszającego, ani opalenia żadnego z elementów konstrukcji" - dodano.

Według ekspertów, warkocz ognia widziany przez niektórych świadków, to palące się gałęzie drzew, które wcześniej zostały zassane przez  silniki samolotu.

Katastrofa smoleńska

W katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 roku zginęło 96 najważniejszych osób w państwie, w tym prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski oraz dowódcy wszystkich rodzajów sił zbrojnych wraz z szefem Sztabu Generalnego gen. Franciszkiem Gągorem. Na pokładzie znajdowała się także liczna reprezentacja Sejmu i Senatu oraz urzędnicy Kancelarii Prezydenta.

Naczelna Prokuratura Wojskowa