Gwardia Wspierania Bezpieczeństwa Obywatelskiego, bo tak się nazywa nowo powołana jednostka, została utworzona przez pasjonatów historii, członków grup rekonstrukcyjnych i mieszkańców. Lubartowska kompania Gwardii Narodowej jest pierwszą tego typu formacją na Lubelszczyźnie. Wiadomo jednak, że kolejne powiaty, m.in. Ryki, Świdnik i Tomaszów Lubelski, też planują utworzyć własne jednostki paraobronne.
- To nie jest szalony pomysł. Chcemy służyć jako rezerwowe siły Wojska Polskiego. W razie "Godziny W", jesteśmy dla nich pomocą na tyłach, w razie klęsk żywiołowych razem z nimi jesteśmy pomocni - powiedział Lech Koksa, zastępca dowódcy GWBO.
Przywódcy lokalnych "prawie żołnierzy", jak o sobie mówią, wystąpili o wsparcie do Rady Miasta Lubartów. Wnioskują o 35 tys. złotych, które chcą przeznaczyć na zakup mundurów, broni i samochodu. Póki co aktywnie werbują kolejnych członków i zapowiadają, że chcieliby rozszerzyć działalność na teren całej Lubelszczyzny.
TVP Lublin
