Szydło: Jeśli Bruksela chce informacji, to je dostanie

Szydło: Jeśli Bruksela chce informacji, to je dostanie

Beata Szydło (fot.KPRM)
Premier Beata Szydło przed wylotem do Strasburga, gdzie weźmie udział w debacie w Parlamencie Europejskim o sytuacji w Polsce, spotkała się z dziennikarzami. Podkreśliła, że w jej opinii, nie ma podstaw do tego, by oceniać Polskę.

Szydło powiedziała, że Prawo i Sprawiedliwość oraz jej rząd realizują „zobowiązania wobec wyborców”, które podjęto w trakcie kampanii wyborczej i obywatele zdecydowali, by w Polsce rządziło Prawo i Sprawiedliwość. Dodała, że „nie zostały złamane żadne zasady funkcjonowania demokratycznego państwa prawa”, a Polska „szanuje traktaty Unii Europejskiej” i jest z tego dumna.

Jeśli Bruksela chce informacji, to je dostanie

– Polska jako suwerenne państwo, ma prawo podejmowania decyzji wewnętrznych, które służą obywatelom danego kraju – wskazała, po czym dodała, że skoro Bruksela chce otrzymać informacje od strony polskiej, to tak się stanie.

Spotkania Szydło

Przed debatą w Parlamencie Europejskim Szydło spotka się z Martinem Schulzem, przewodniczącym PE oraz polską grupą parlamentarną. Ponadto premier odbędzie rozmowę z ministrem spraw zagranicznych Holandii. – Mam nadzieje będzie debatą, na której będę mogła przekazać wszystkie informacje o dobrych zmianach w Polsce – podsumowała premier.

Debata

19  stycznia sytuacja Polski ma zostać omówiona na forum Parlamentu Europejskiego. Decyzja w tej sprawie zapadła jeszcze w grudniu.

Czytaj także

 26
  • młoda   IP
    Trochę pokory Pani Szydło. Może Europa nam pomoże. Nie wytrzymamy takiego tempa PIS. Chyba że sami się wykończą. W dzienniku TVP dziennikarze z "Trwam" "DO Rzeczy" bronią PIS. Pani Halecka opowiada bzdury o Bieńkowskiej. I takich stronniczych wiadomości mamy słuchać? 29 dziennikarzy odeszło albo zwolnionych a 13 przyjętych samych przydupasów stronniczych. Nic ciekawego w dzienniku nie ma. Teraz to jest telewizja PIS.
    • lucio   IP
      Pani Premier sie myli a wrecz klamie cyt:rzad realizuje zobowiazania wobec wyborcow ,ktore podjeto w trakcie kampani wyborczej .Czy powiedziano o zamachu na TK ,kto mial byc min.obrony ,czy zamachna TV i inne media itd .Droga pani wiedzieliscie ze klamiecie z premedytacja .Jak Pani mysli ze posmeci Pani ibedzie OK .Tam beda pytania na ktore musza byc konkretne odpowiedzi .A co z "unijna szmata "ktora kazala Pani usunac .Teraz mowi Pani ze jestescie prounijni .
      • realista   IP
        Skąd ta naiwność Bruksela oceni po faktach a nie na podstawie spreparowanych informacji. Wystarczy posłuchać głosów z międzynarodowej konferencji przedstawicieli sądownictwa krajów UE jaka odbywa się w Polsce
        • heheszki   IP
          Bruksela nie dostanie informacji. Dostanie to co my w nowych, lepszych "Wiadomościach".
          Ale partyjny bełkot to nie jest informacja. :)
          • gosciu   IP
            @Iwona
            Porzuć nadzieję. Dokładnie tak się stanie. Po pierwsze to jedyny styl komunikacji jaki jest dopuszczalny w PIS. Ciągłe unikanie treści pytania. Odpowiedź atakiem nie na temat. A ostatnio narracja sukcesu (szybko zastąpiła "Polskę w ruinie").
            A po drugie Szydło nie może powiedzieć wprost na jakiej podstawie sparaliżowano TK, po co to zrobiono i dlaczego trójpodział władzy został rozmontowany.
            Nie ma wyjścia. Będzie gadać o wszystkim tylko nie o meritum problemu.
            Ja mam jedynie nadzieję, że ani Szydło ani Waszczykowski nie wpadnie na pomysł, żeby używać tych kretyńskich argumentów z półki "antyniemieckie" jak np. bo u was biją i gwałcą. Bo to byłby dopiero blamaż.