Kulisy spotkania Szydło z europosłami. "Deputowani PO zaatakowali premier"

Kulisy spotkania Szydło z europosłami. "Deputowani PO zaatakowali premier"

Premier Beata Szydło (fot. Twitter/KPRM)
Beata Szydło spotkała się w Strasburgu z polskimi deputowanymi do PE. Po spotkaniu poseł PiS Tomasz Poręba stwierdził, że jest "zaskoczony kontrowersyjnym tonem wypowiedzi niektórych europarlamentarzystów".

- Uważam, że ta debata jest zupełnie niekonieczna. Nie ma podstaw, by tutaj się odbywała w PE, ale jesteśmy lojalnym członkiem Unii Europejskiej i chcemy, by dobre relacje pomiędzy Polską a wszystkimi instytucjami UE układały się jak najlepiej. Chcemy, by informacja o Polsce była tu jak najpełniejsza, dlatego tu jesteśmy i będziemy rozmawiać - mówiła premier w trakcie spotkania z europosłami.

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Poręba przyznał, że niektórzy europarlamentarzyści PO przenieśli spór z Polski na grunt UE. Wskazał przy tym europosła Platformy Obywatelskiej Tadeusza Zwiefkę. - Podczas spotkania z panią premier Szydło głos zabrał poseł Zwiefka, jego wystąpienie nie dotyczyło merytorycznie debaty. Pełne było niemerytorycznych ataków na panią premier - tłumaczył Poręba.

Powodem ataków miała być broszura, wydana przez PiS w kilku językach i dostarczona do europosłów w przeddzień debaty.

Debata w PE na temat Polski

Punktualnie o 16:00 w parlamencie Europejskim rozpocznie się debata na temat stanu demokracji w Polsce. Nasz kraj reprezentować będzie premier Beata Szydło. Głos zabiorą także polscy europosłowie - informuje TVN 24.

Planowany czas trwania debaty to półtorej godziny. Podczas dyskusji ma zostać poruszony temat uruchomionej 13 stycznia procedury ochrony państwa prawnego, którą objęto Polskę. Po sprawozdaniu Komisji Europejskiej głos zabierze premier Szydło. Następnie wypowiedzą się przedstawiciele ośmiu frakcji politycznych Parlamentu Europejskiego, a później polscy europosłowie. Po ich wystąpieniach premier Szydło jeszcze raz zostanie dopuszczona do głosu. Będzie mogła odpowiadać na pytania europosłów.

Procedury ochrony państwa prawnego

Procedura została przyjęta w 2014 roku, ma na celu zapewnienie poszanowania prawa przez państwa członkowskie Unii Europejskiej. Składa się z trzech etapów.  Komisja analizuje informacje, które pozwalają jej stwierdzić, czy istnieją przesłanki, iż pojawia się zagrożenie systemowe dla państwa prawa. Kraj otrzymuje szansę na złożenie stosownych wyjaśnień. Jeżeli nie udało się dojść wcześniej do porozumienia, Komisja Europejska wydaje zalecenia dla danego państwa. Może ono zostać poproszone o rozwiązanie problemów we wskazanym terminie oraz poinformowanie o działaniach podjętych w tym celu. W kolejnym etapie Komisja Europejska monitoruje to, jak państwa wykonuje jej zalecenia. Jeżeli dane państwo nie wywiązuje się z zobowiązań, mogą na nie zostać nałożone sankcje z artykułu 7. Traktatu o Unii Europejskiej.

tvn24.pl, wprost.pl


Czytaj także

 102
  • Janusz   IP
    Panstwa prawnego czy panstwa demokratycznego? Sadokracja czy demokracja? Zdecydujcie sie, panowie i panie. Czy ma rzadzic byla partia przez swych sedziow czy ta dzis najsilniejsza?? Skoro wybiera sie nie prawnikow ale politykow do TK to trzeba im dac 4 lata kadencji, jak poslom.
    • Jurek   IP
      PEOWCY -gdzie tylko sie pojawia to robia OBCIACH DLA POLSKI i POLAKOW . NIC DZIWNEGO !!!!!!!!!
      • franek   IP
        Nigdy nie glosowalem na PIS,ale po tym wystapieniu p.premier wszyscy znajomi opiwiedzieli sie za PISem i kazdy oczekuje radyklanego dzoialania,by w przyszlosci nie bylo wsrod nas takich renegatow,volksdeutschow i przestepcow u PO !
        • Dobry Katolik   IP
          Dobrze, że nie był to atak seksualny. Tak apetycznie wyglądała z dwiema brochami
          • wiesław   IP
            POsrańcy z tuskiem na czele to zdrajcy Narodu. Z Pani Premier możemy być dumni.