Kopacz o słowach Tuska: Chciałabym, żeby były prorocze

Kopacz o słowach Tuska: Chciałabym, żeby były prorocze

Dodano:   /  Zmieniono: 37
Ewa Kopacz (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
– Dzisiejsza polityka w sprawie imigrantów to kontynuacja tego, co rozpoczęło się za rządów PO – stwierdziła na antenie TVP1 była premier Ewa Kopacz. – To dzięki naszej determinacji i skutecznej obronie polskich interesów nie dopuściliśmy do stałego mechanizmu rozdziału imigrantów – przekonywała.

– Dni nielegalnej imigracji do Europy dobiegły końca. (...) Wszyscy jesteśmy świadomi, że mamy przełom – powiedział na konferencji prasowej po nadzwyczajnym szczycie UE-Turcja w Brukseli szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Ewa Kopacz odnosząc się do słów szefa Rady Europejskiej stwierdziła, iż chciałaby aby były to słowa prorocze. Przekonywała, że rozmowy na temat imigracji odbywały się w ramach szczytu Rady Europejskiej jeszcze wtedy, kiedy ona była premierem. – To dzięki naszej determinacji konkretnej postawie i skutecznej obronie polskich interesów nie dopuściliśmy do stałego mechanizmu rozdziału imigrantów. Dzięki temu pani premier Szydło miała o tyle łatwiejszą sytuację, że kontynuuje politykę, którą my jako przedstawiciele wolnego kraju, lidera Europy środkowowschodniej zaproponowaliśmy – tłumaczyła.

Była premier pytana była także o zgodę na przyjęcie 6 tysięcy uchodźców, która zapadła kiedy Kopacz była jeszcze szefową rządu. – Oglądając te obrazki, mówię tylko i wyłącznie o kobietach z małymi dziećmi, to polska wrażliwość się odzywa i mówi, że jeśli komukolwiek pomagać, to właśnie takim osobom, które uciekały być może chroniąc swoje dzieci przed śmiercią – mówiła.

TVP1

 37

Czytaj także