Pacjentki domagają się od 36 tys. do 136 tys. zł odszkodowania. Ponadto z uwagi na potrzebę kontynuowania leczenia wnoszą o przyznanie im rent miesięcznych w wysokości od 300 do 500 zł. Łączna wartość roszczenia wynosi około półtora mln zł.
Pozwanymi są Szpital Uniwersytecki i jego ubezpieczyciel -PZU.
Sprawa dotyczy pacjentek przebywających na oddziale ginekologii onkologicznej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, zakażonych żółtaczką wszczepienną typu C.
Śledztwo z urzędu w tej sprawie wszczęła krakowska prokuratura po publikacjach prasowych. Sanepid przeprowadził kontrolę w klinice i nakazał wstrzymanie przyjęć do czasu zlikwidowania stwierdzonych uchybień.
Wszystkie pacjentki, które w ostatnim roku przebywały w Klinice Ginekologii, Położnictwa i Onkologii zostały poddane badaniom na obecność wirusa zapalenia wątroby typu C.
Wirusowe zapalenie wątroby typu C jest najpoważniejszą chorobą wątroby. Wirus ten często działa podstępnie i bezobjawowo. Powodując chroniczną formę zapalenia wątroby, jest nierzadko przyczyną poważnych powikłań, takich jak marskość wątroby, rak wątroby lub choroby reumatyczne, encefalopatia i choroby skóry.
"Wprost" pisał o zarażeniu pacjentek żółtaczką typu C już w czerwcu br. Więcej przeczytasz tutaj.
sg, pap