"Ja wierzę ciągle w mądrość Senatu. Droga legislacyjna jest taka, że to wróci jeszcze do Sejmu. Między Senatem a Sejmem musimy podjąć pewne działania, ale nie chciałbym, żeby to była moja decyzja wymuszona, ale niech to cały komitet (Krajowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy) demokratycznie zadecyduje. (...) Jeśli będzie propozycja strajku generalnego, to na pewno +Solidarność+ będzie za, a nie przeciw" - powiedział przewodniczący Rady Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ "Solidarność", Stanisław Kogut.
Komitet protestacyjno-strajkowy PKP ma zebrać się 14 stycznia, po tym jak Senat zajmie się ustawą budżetową. Zdaniem działacza, gdyby izba wyższa parlamentu odrzuciła proponowane przez posłów wsparcie finansowe kolejowych przewozów regionalnych, to do wznowienia strajku na kolei mogłoby dojść prawdopodobnie w tygodniu, w którym projekt budżetu po raz drugi rozpatrzy Sejm.
Strajk na kolei został w grudniu tylko zawieszony, a jednym z powodów było przyznanie przez Sejm 550 mln dotacji dla przewozów regionalnych w budżecie na rok 2004. Zdaniem Miętka, negocjacje nad porozumieniem z rządem nie zostały jeszcze zakończone.
We wtorek w południe kolejarze ze związków zawodowych zrzeszonych w Krajowym Komitecie Protestacyjno-Strajkowym rozpoczną kilkugodzinną pikietę parlamentu. Organizatorzy protestu planują, że potrwa on do 14.30. Zapowiadają, że pikieta będzie przebiegała spokojnie.
em, pap