550 mln zł albo strajk!

550 mln zł albo strajk!

Dodano:   /  Zmieniono: 
Kolejarze nie wykluczają strajku generalnego na kolei, jeśli parlament nie  zatwierdzi w budżecie państwa kwoty 550 mln zł na kolejowe przewozy regionalne.
"Strajk generalny na kolei jest możliwy, nie wykluczamy takiej możliwości, ale będzie ona dobrze wyważona i przemyślana. Nie chcemy nikogo stawiać pod ścianą, ale  ważne dla nas będzie utrzymanie przez Senat dotacji w  przyszłorocznym budżecie dla przewozów regionalnych, jak i  zawarcie porozumienia z rządem i zarządem PKP" - powiedział rzecznik protestujących Leszek Miętek.

"Ja wierzę ciągle w mądrość Senatu. Droga legislacyjna jest taka, że to wróci jeszcze do Sejmu. Między Senatem a Sejmem musimy podjąć pewne działania, ale nie chciałbym, żeby to była moja decyzja wymuszona, ale niech to cały komitet (Krajowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy) demokratycznie zadecyduje. (...) Jeśli będzie propozycja strajku generalnego, to na pewno +Solidarność+ będzie za, a nie przeciw" - powiedział przewodniczący Rady Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ "Solidarność", Stanisław Kogut.

Komitet protestacyjno-strajkowy PKP ma zebrać się 14 stycznia, po tym jak Senat zajmie się ustawą budżetową. Zdaniem działacza, gdyby izba wyższa parlamentu odrzuciła proponowane przez posłów wsparcie finansowe kolejowych przewozów regionalnych, to do wznowienia strajku na kolei mogłoby dojść prawdopodobnie w tygodniu, w którym projekt budżetu po raz drugi rozpatrzy Sejm.

Strajk na kolei został w grudniu tylko zawieszony, a jednym z powodów było przyznanie przez Sejm 550 mln dotacji dla przewozów regionalnych w budżecie na rok 2004. Zdaniem Miętka, negocjacje nad porozumieniem z rządem nie zostały jeszcze zakończone.

We wtorek w południe kolejarze ze związków zawodowych zrzeszonych w Krajowym Komitecie Protestacyjno-Strajkowym rozpoczną kilkugodzinną pikietę parlamentu. Organizatorzy protestu planują, że potrwa on do 14.30. Zapowiadają, że pikieta będzie przebiegała spokojnie.

em, pap