"O pociągnięciu do odpowiedzialności premiera i szefa SLD w Łódzkiem wnioskowało kilkunastu członków partii z terenu województwa" - powiedział Celer. Nie chciał zdradzić, skąd są wnioskodawcy. Przyznał jedynie, że "zarzuty są na tyle poważne i tak sformułowane, że należy się nimi zająć".
Działacze zarzucają Millerowi m.in. brak realizacji programu SLD w dziedzinach gospodarki, finansów i służby zdrowia. Z kolei Makowski, ich zdaniem, "prowadzi niezgodną ze statutem partii politykę kadrową".
Celer powiedział, że 31 stycznia odbędzie się pierwsze posiedzenie sądu, na którym wybrany zostanie skład orzekający. Zapozna się on raz jeszcze z wnioskiem i wysłucha stron.
Makowski nie chciał komentować tej sprawy. Rzecznik prasowy Sojuszu w Łódzkiem Dariusz Joński w oświadczeniu powiedział, że Makowski "wystąpi do wojewódzkiego sądu partyjnego o jak najszybsze przekazanie materiałów oraz o uzasadnienie procedury rozpoznania przez sąd partyjny".
Dodał, że do czasu wyjaśnienia tej sprawy przewodniczący nie będzie jej komentował.
sg, pap