Polonia walczy z wizami

Polonia walczy z wizami

Dodano:   /  Zmieniono: 
Na kilka dni przed wizytą polskiego prezydenta w USA, polonia amerykańska rozpoczęła akcję nacisków na rząd amerykański, aby zniósł on wizy wjazdowe dla Polaków.
Akcję zainicjował wychodzący w Nowym Jorku polonijny "Nowy Dziennik", największa polskojęzyczna gazeta w USA. Wezwała ona swoich czytelników do pisania listów, e-maili i telefonowania do lokalnych polityków oraz do Białego Domu z żądaniem zniesienia wiz. "Prezydent Bush najprawdopodobniej zignoruje żądania Kwaśniewskiego, ale czy może sobie pozwolić na puszczenie mimo uszu głosu 10 milionów Amerykanów polskiego pochodzenia?" - napisał w apelu do amerykańskich Polaków pomysłodawca akcji znany dziennikarz polskiego pochodzenia Alex Storożyński, laureat Nagrody Pulitzera, były publicysta dziennika "Daily News", a ostatnio redaktor naczelny gazety "am New York".

Dziennik zamieścił wzór listu do prezydenta Busha, w którym przypomina się o zasługach Polski jako wiernego sojusznika Ameryki w Iraku i o tym, że mimo to Polacy udający się do USA nie tylko muszą mieć wizy, lecz nawet gdy je posiadają, nie mogą być pewni przekroczenia granicy, gdyż decyzja o tym należy do urzędnika służb imigracyjnych. "Uważamy, że Polacy zasługują na lepsze traktowanie" -  stwierdza proponowany list.

Tymczasem zastrzegająca sobie anonimowość przedstawicielka Departamentu Stanu powiedziała, że wizy dla  Polaków nie mogą być zniesione i "nie będzie zmniejszona opłata wizowa", wynosząca obecnie 100 dolarów. "Opłata ta została skalkulowana na podstawie kosztów manipulacyjnych przez niezależnych asesorów i obowiązuje na całym świecie (tj. w krajach, których dotyczy obowiązek wizowy). Nie zmniejszymy jej w sytuacji spadku liczby wniosków o wizę i wzrostu kosztów manipulacyjnych po 11 września 2001" - powiedziała.

Zniesienie wiz dla Polaków uniemożliwia głównie to, że Polska grubo przekracza 3-procentowy limit odmów wiz - nie dostaje ich mniej więcej 10 razy więcej polskich obywateli. Przyczyną odmów jest głównie - uzasadnione zwykle - podejrzenie, że wnioskodawca zamierza podjąć w USA nielegalną pracę. Wielu Polaków zostaje ponadto w Ameryce po wygaśnięciu wizy turystycznej.

Zapytana, czy możliwe będzie przynajmniej przeniesienie części amerykańskich operacji paszportowo-wizowych do Polski -co pozwoliłoby uniknąć przykrego odsyłania Polaków z powrotem np. z lotniska w Nowym Jorku - przedstawicielka Departamentu Stanu odpowiedziała, że sprawa rozbija się na razie o finanse. "Na przeszkodzie ku temu stoi to, że rząd USA domaga się, by Polska nie tylko zapewniła niezbędne do tego pomieszczenia i sprzęt na swoich lotniskach, ale także, aby linie lotnicze płaciły koszty utrzymania tam amerykańskich urzędników" - powiedziała.

em, pap

 0

Czytaj także