Chodzi o wyłudzenie 40 tys. zł od przedsiębiorcy, któremu urzędnik obiecywał, że wygra on przetarg i będzie wykonywał prace budowlane na rzecz gminy. Początkowo miała to być pożyczka. Według prokuratury, w rozmowach z biznesmenem Alfred K. posługiwał się podrobionym dokumentem, który miał uwiarygodnić, że taki przetarg rzeczywiście będzie organizowany.
W ubiegłym tygodniu Sąd Rejonowy w Białymstoku wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu byłego burmistrza Czarnej Białostockiej. Nakazu aresztowania nie można dotąd wykonać, gdyż nie wiadomo, gdzie znajduje się podejrzany. Według nieoficjalnych informacji, przebywa za granicą, prawdopodobnie w Stanach Zjednoczonych.
Prokuratura Rejonowa prowadzi też postępowanie dotyczące podejrzeń o nieprawidłowościach przy budowie elektrociepłowni w Czarnej Białostockiej. Na razie nikomu nie postawiono zarzutów.
Obecne władze gminy twierdzą, że właśnie w czasie ubiegłej kadencji samorządu zadłużenie Czarnej Białostockiej wzrosło do niebezpiecznego poziomu ponad 60 proc. budżetu. Dlatego zawiadomiły prokuraturę o podejrzeniu przekroczenia kompetencji przy wydawaniu pieniędzy przez byłego burmistrza.
em, pap