Przed sądem za 5 zł

Przed sądem za 5 zł

Dodano:   /  Zmieniono: 
Przed sądem grodzkim w Krzeszowicach rozpoczął się proces kierowcy, który odmówił uiszczenia 5 zł za przejazd autostradą na odcinku Katowice-Kraków.
Chciał zaprotestować w ten sposób przeciwko złym warunkom jazdy po remontowanej autostradzie.

Do zdarzenie doszło w grudniu ub.r. Oburzony stanem drogi kierowca odmówił uiszczenia opłaty w bramkach pod Krakowem. Pracownicy spółki obsługującej autostradę na kilka godzin przetrzymywali go na autostradzie i nie chcieli zwolnić mimo poleceń interweniujących policjantów. Sprawę opisał "Super Express", do którego zadzwonił przetrzymywany kierowca.

Policja zarzuciła kierowcy, że chciał wyłudzić darmowy przejazd przez odcinek płatnej autostrady. Prokuratura umorzyła tymczasem postępowanie w sprawie bezprawnego przetrzymywania kierowcy i  niewykonywania poleceń policji przez pracowników spółki.

Obwiniony o usiłowanie wyłudzenia bezpłatnego przejazdu kierowca Edward Szymański nie przyznał się w czwartek przed sądem do winy. "Nie mogę się przyznać do winy, ponieważ nie mogłem płacić za coś, czego nie było" - powiedział PAP. "W dodatku okazało się, że niejasne są procedury zapewnienia bezpieczeństwa kierowcom. Kiedy byłem przetrzymywany przy bramce, nie zmieniono światła z zielonego na czerwone dla innych kierowców" - dodał.

O trudnych warunkach przejazdu po odcinku płatnej autostrady z  Katowic do Krakowa wypowiadał się także w styczniu tego roku Andrzej Lepper. Zapowiedział, że wystąpi w tej sprawie z  interpelacją do ministra infrastruktury.

Prezes Stalexportu Autostrady Małopolskiej SA - spółki zarządzającej tym odcinkiem - Tomasz Niemczyński informował wtedy PAP, iż nie ma możliwości obniżenia stawek za przejazd. "Przeprowadzenie remontów mostów i postawienie ekranów akustycznych było jednym z warunków przewidzianych w koncesji. Koncesja nie daje możliwości zawieszania opłat czy zmniejszania ich wysokości" - wyjaśniał.

Tymczasem inicjatywę rozwiązania problemu poprzez szybsze zakończenie remontu lub obniżenie stawek na czas remontu zapowiada Generalna Dyrekcja Dróg Publicznych i Autostrad. "Chcemy, by kierowcom jeździło się po autostradzie jak najlepiej. Dlatego wystąpiliśmy do Stalexportu z propozycją, by zintensyfikować prace przy remoncie, np. poprzez trzyzmianowy system pracy. W przyszłym tygodniu zwrócimy się z inicjatywą, by na czas remontu obniżyć opłaty o połowę" - powiedział PAP rzecznik GDDKiA Andrzej Maciejewski.

ss, pap