Nie ma kasacji w sprawie Gawronika

Nie ma kasacji w sprawie Gawronika

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrony Aleksandra Gawronika, biznesmena i byłego senatora skazanego w 2002 roku na 3 lata i 8 miesięcy więzienia oraz grzywnę, za przywłaszczenie 1,8 mln zł z kasy Art-B.
Do przestępstwa doszło w 1991 roku. Gawronik został wtedy prezesem Art-B, po tym jak za granicę uciekli pierwsi prezesi tej spółki - Bogusław Bagsik i Andrzej Gąsiorowski.

W 1992 r. prokuratura oskarżyła Gawronika o to, że od 1 sierpnia do 17 października 1991 r. działał na szkodę spółki Art-B przywłaszczając sobie ponad 30 obrazów znanych malarzy (m.in. Chełmońskiego, Kossaków, Malczewskiego i Wyczółkowskiego), cenne precjoza oraz gotówkę i czeki należące do Art-B na łączną sumę 1,8 mln zł.

Drugi zarzut postawiony wówczas Gawronikowi to oszustwo, którego miał się dopuścić, realizując jeszcze w 1986 roku umowę z  obywatelem szwedzkim Kamilem D., który sprowadził dla niego 10 zestawów komputerowych za co nie otrzymał wynagrodzenia. Postępowanie w tej części zostało umorzone. SN nie rozpoznał kasacji w zakresie tego zarzutu.

Mec. Czesław Jaworski argumentował w piątek zasadność kasacji m.in. tym, że sądy pierwszej i drugiej instancji nie uwzględniły wszystkich dowodów oraz zeznań świadków.

Zdaniem prokuratury, zarzuty podniesione w kasacji to jedynie "zawoalowana polemika z ustaleniami stanu faktycznego".

Gawronik w 1989 r. zrobił fortunę na uruchomieniu sieci kantorów wymiany walut. Po ucieczce z kraju szefów Art-B, Bagsika i  Gąsiorowskiego, został prezesem tej spółki. Później był także krótko szefem upadającej wtedy fabryki ciągników Ursus. Od 1993 do  1997 r. był poznańskim senatorem. Publicznie przyznawał, że w  latach 70. pracował w SB.

Dotyczący początku lat 90. proces Gawronika o przywłaszczenie własności Art-B nie mógł zacząć się do 1997 r., bo przez ten czas chronił go immunitet senatora - później - aż do końca czerwca 2001 r., kiedy została wyznaczona pierwsza rozprawa - akt oskarżenia leżał na sądowej półce.

Były senator był też aresztowany w innej sprawie - pod zarzutem udziału w gangu pruszkowskim oraz nakłaniania członków tego gangu do stworzenia procederu, który polegał na wyłudzaniu podatku VAT znacznej wartości. Aresztowano go m.in. na podstawie zeznania świadka koronnego, jednego z byłych bossów mafii pruszkowskiej -  "Masy". Sąd Okręgowy w Gorzowie Wlkp. skazał go za to w lutym tego roku na pięć lat więzienia, łagodząc wcześniejszy wyrok Sądu Rejonowego w Słubicach, który orzekł karę ośmiu lat więzienia.

Gawronik przebywa obecnie w więzieniu.

ks, pap

Czytaj także

 0