Wassermann: nie zbieram kwitów

Wassermann: nie zbieram kwitów

Dodano:   /  Zmieniono: 
Koordynator ds. służb specjalnych Zbigniew Wassermann powiedział, że nie będzie tworzony żaden oddzielny katalog polityków - ewentualnych przestępców, którymi interesują się służby specjalne.
"Ani ja, ani podległe mi służby nie prowadzimy żadnej akcji skierowanej przeciw jakimkolwiek politykom" - powiedział w  poniedziałek Wassermann na konferencji prasowej w Warszawie. "Jeśli jednak przestępca będzie politykiem, nie będzie dla niego taryfy ulgowej. Nawet jeśli będą to politycy Prawa i  Sprawiedliwości, to z całą konsekwencją te czyny będą ścigane" -  dodał.

"Nie będzie osłony ani chowania spraw dlatego, że są politykami. Wszyscy poniosą odpowiedzialność wedle winy i wedle popełnionych przestępstw" - zaznaczył.

Koordynator zaprzeczył, by "zbierał kwity" na jakichkolwiek polityków, m.in. na działaczy Platformy Obywatelskiej. Zarzuty takie postawiła mu poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza".

Według "GW", Wassermann poprosił Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego o zestawienie nazwisk osób publicznych, które w  ostatnich latach znalazły się w kręgu zainteresowania tajnych służb lub które przynajmniej przewijały się w różnych postępowaniach. Miał też zwrócić się, by ABW zażądała od sieci telefonii komórkowej billingów rozmów nawet z dziesięciu lat prowadzonych przez bohaterów najgłośniejszych afer III RP.

Wassermann zarzucił "Gazecie Wyborczej", że przekłamuje fakty -  tak by "z ustawowych obowiązków stworzyć kampanię hakową". Według ministra, w artykule "GW" jest wiele nieprawdziwych informacji, opierających się na niezweryfikowanych źródłach. W jego ocenie przekłamywanie faktów przez "GW" jest polityczną manipulację i  narusza konstytucyjne prawa i wolności.

ss, pap