Pełnomocnik na wybory

Pełnomocnik na wybory

Dodano:   /  Zmieniono: 
Głosowanie przez pełnomocników, imienne zaproszenia na wybory - o zmianach w prawie wyborczym proponowanych przez senatorów donosi "Gazeta Wyborcza".
Osoby powyżej 75. roku życia oraz niepełnosprawni będą mogli głosować przez pełnomocników, a każdy wyborca najpóźniej trzy dni przed głosowaniem dostanie imienne zawiadomienie o wyborach. Takie zasady Senat chce wprowadzić we wszystkich wyborach: prezydenckich, do Sejmu i Senatu, samorządowych, do Parlamentu Europejskiego oraz w referendum. - Życie polityczne kuleje między innymi dlatego, że tak mało ludzi chce uczestniczyć w życiu publicznym i chodzi na wybory. Chcemy to zmienić - wyjaśnia prof. Lena Kolarska-Bobińska z Instytutu Spraw Publicznych, który od lat walczy o ułatwienia w prawie wyborczym. Zwycięstwem ISP było dwudniowe referendum w sprawie wejścia do Unii Europejskiej, porażką - podobna do obecnej próba zmiany ordynacji w zeszłej kadencji. Wtedy politycy zaczęli w projekcie grzebać, zmieniać metodę dzielenia mandatów i marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz prace zablokował.

Teraz grzebania ma nie być. Projekt dotyczy tylko dwóch spraw - zaproszeń i pełnomocników, a popierają go wszystkie partie. Politycy przyznają, że projekt ma też poprawić klimat wokół partii, których wizerunek jest fatalny.

Frekwencja w wyborach spada od lat. W ostatnich parlamentarnych ledwo przekroczyła 40 proc., w I turze prezydenckich nie dociągnęła do 50 proc. W wyborach europejskich było jeszcze gorzej - 20 proc. Autorzy projektu szacują, że z pomocy pełnomocników będzie miało prawo skorzystać ok. 2 mln osób. Frekwencja pewnie się zwiększy, ale czy nie będzie nadużyć? - Próby kupowania głosów byłyby bardzo ryzykowne i mogłyby się skończyć kompromitacją partii - uspokaja senator PO Dariusz Bachalski.

Pełnomocnicy i zaproszenia to nie koniec. ISP rozmawia już z Pocztą Polską o możliwości głosowania listownego, jest też pomysł głosowania przez internet. Ale to kiedyś.

ss, gazeta wyborcza