Kostrzewa: nie było konfliktu interesów

Kostrzewa: nie było konfliktu interesów

Dodano:   /  Zmieniono: 
BRE Bank wypłacał i wypłaca dotacje na rzecz Fundacji CASE; nie było w tym żadnego konfliktu interesów - oświadczył Wojciech Kostrzewa, były prezes BRE Banku przed sejmową komisją śledczą ds. banków.
Komisja zajmuje się od wtorku sprawą finansowania CASE przez banki oraz domniemanym konfliktem interesów, w jaki popadł Leszek Balcerowicz, jako członek rady CASE i szef Komisji Nadzoru Bankowego. Balcerowicz w 1997 r. zawiesił swój udział w pracach CASE, a w 2001 r. zrezygnował z funkcji przewodniczącego Rady. W 2001 r. został prezesem NBP.

Kostrzewa powiedział, że wiedział od zarządu CASE o rezygnacji Balcerowicza z członkostwa w Radzie Fundacji CASE od 1997 r. "Nie miałem wątpliwości, że nie istnieje konflikt interesów" - stwierdził.

Kostrzewa wyjaśnił, że PBR rozpoczął współpracę z CASE z własnej inicjatywy, gdyż chciał prowadzić "działalność związaną z szerzeniem wiedzy o procesach ekonomicznych". Pierwsza umowa PBR z CASE została podpisana w 1992 r. Kostrzewa był prezesem PBR od września 1990 r. do listopada 1995 r.

Przewodniczący komisji Artur Zawisza (PiS) pytał, czy CASE była finansowana przez BRE Bank również w 1999 roku, w czasie przygotowań do planowanej fuzji BRE Banku i Banku Handlowego (BH). Kostrzewa potwierdził, podkreślając, że Leszek Balcerowicz nie był wówczas prezesem NBP i szefem nadzoru bankowego. Prezesem banku centralnego była wtedy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Zawisza pytał Kostrzewę, jak zdefiniowałby pojęcie "konfliktu interesów". Były prezes BRE Banku odparł, że "nie podejmuje się definiować tego pojęcia".

Zawisza zwrócił uwagę, że - jego zdaniem - dotychczas przesłuchiwani świadkowie nie podają definicji "konfliktu interesów", a jednak następnie wygłaszają opinie, że w przypadku CASE takiego konfliktu interesów nie widzą. Definicji konfliktu interesów nie podał Kostrzewa, nie podjął się też sformułowania jej przesłuchiwany we wtorek wiceprezes CASE Artur Radziwiłł.

Zdaniem Kostrzewy, decyzje nadzoru bankowego wobec BRE Banku nie były związane z jakąkolwiek interwencją Fundacji CASE. "To byłoby nie do wyobrażenia" - powiedział Kostrzewa.

O to, czy decyzje nadzoru bankowego wobec BRE Banku były związane z interwencją CASE sugerującą, że bank powinien zapłacić jakąś kwotę na rzecz Fundacji lub lobbingiem, pytała Małgorzata Ostrowska (SLD). Kostrzewa zaznaczył, że wiele decyzji nadzoru bankowego było rutynowych, wynikających z prawa bankowego - np. w sprawie zmian w statucie banku, wdrożenia programu naprawczego czy przejęcia uzdrawianego przez BRE Bank Banku Częstochowa.

Poseł Jacek Kościelniak (PiS) pytał, czy Fundacja CASE korzysta z produktów bankowych BRE Banku - lokat, kart płatniczych. Kostrzewa odparł, że takie informacje objęte są tajemnicą bankową. Poseł złożył wniosek o zwolnienie Kostrzewy z tajemnicy bankowej.

Zawisza poinformował, że decyzja zapadnie podczas zamkniętego posiedzenia komisji, a ponowne przesłuchanie Kostrzewy również zostałoby przeprowadzone podczas zamkniętego posiedzenia.

Tomasz Szczypiński (PO) przypomniał, że podczas wtorkowego przesłuchania przedstawiciele CASE mówili, iż fundacja korzysta z lokat w BRE Banku.

Waldemar Nowakowski (Samoobrona) dopytywał, czy kolejne awanse Kostrzewy mogły być "rewanżem" za wpłaty na CASE. "To pana opinia" - replikował Kostrzewa.

Nowakowski pytał też Kostrzewę o jego nazwisko na tzw. liście Wildsteina. Prezes Grupy ITI poinformował, że zwrócił się w tej sprawie do IPN i otrzymał odpowiedź, że osoba figurująca na liście nie jest z nim tożsama.

Szymon Pawłowski (LPR) pytał Kostrzewę o jego znajomość z Alicją Kornasiewicz (obecnie prezes i dyrektor zarządzająca CA IB Polska). Kostrzewa powiedział, że zna Kornasiewicz od 1990 r. Dodał, że w momencie planowanej fuzji Banku Handlowego (BH) i BRE Banku była ona sekretarzem stanu w ministerstwie skarbu. Skarb Państwa miał wówczas kilka procent akcji notowanego na giełdzie BH. Nazwisko Kornasiewicz wielokrotnie pojawiało się podczas prac sejmowej komisji śledczej ds. PZU, w poprzedniej kadencji Sejmu.

Kostrzewa nie chciał komentować pytań posłów, ani przyczyn jego wezwania.

Wojciech Kostrzewa był prezesem BRE Banku w latach 1998-2004. Od stycznia 2005 r. jest prezesem i dyrektorem generalnym Grupy ITI.

Przed przyjściem do BRE Banku na stanowisko wiceprezesa (w 1996 r.), Kostrzewa był prezesem Polskiego Banku Rozwoju (1990-1995). W latach 1989-1991 był doradcą ministra finansów Leszka Balcerowicza. Kostrzewa jest absolwentem wydziału ekonomicznego Uniwersytetu w Kilonii w Niemczech.

pap, ss
 0

Czytaj także