Samoobrona wystąpiła o zbadanie afery taśmowej

Samoobrona wystąpiła o zbadanie afery taśmowej

Dodano:   /  Zmieniono: 
Samoobrona wystąpiła do Transparency International Polska i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka z prośbą o opinie prawne, "czy działania ministrów Adama Lipińskiego i Wojciecha Mojzesowicza noszą charakter czynu zabronionego".
Poinformował o tym na konferencji prasowej w Koszalinie lider partii Andrzej Lepper.

"Zrobiliśmy to po piątkowych wypowiedziach pana profesora (Andrzeja) Zolla, który jest autorytetem, czy to się komuś podoba, czy nie, bo przeszedł takie stanowiska jak Rzecznik Praw Obywatelskich i przewodniczący Trybunału (Konstytucyjnego)" - wyjaśnił Lepper.

Chodzi o wyemitowany we wtorek w TVN program, który upublicznił nagrania z ukrytej kamery, w których ministrowie Kancelarii Premiera Lipiński i Mojzesowicz rozmawiali z posłanką Samoobrony Renatą Beger m.in. o stanowisku dla niej w Ministerstwie Rolnictwa w zamian za przejście do PiS.

Oba pisma Samoobrony - do Transparency International Polska i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka - mają identyczną treść. Lider Samoobrony prosi w nich prezesów obu instytucji o "wyjaśnienie, czy działania ministrów noszą charakter czynu zabronionego wyczerpującego znamiona przestępstwa korupcji, określonego w ustawie o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, zdefiniowanego w następujący sposób: korupcją w rozumieniu ustawy jest obiecywanie, proponowanie, wręczanie, żądanie, przyjmowanie przez jakąkolwiek osobę, bezpośrednio lub pośrednio, jakiejkolwiek nienależnej korzyści majątkowej, osobistej lub innej dla niej samej lub jakiejkolwiek innej osoby, lub przyjmowanie propozycji lub obietnicy takich korzyści w zamian za działanie lub zaniechanie działania w wykonywaniu funkcji publicznej lub w toku działalności gospodarczej".

Lepper dodał, że do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka zwrócił się dlatego, że PiS zaprzeczając korupcji, powołuje się na negatywną opinię w tej sprawie prof. Zbigniewa Hołdy (z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka), gdy tymczasem prezesem Fundacji jest Marek Antoni Nowicki.

Prof. Hołda, prawnik-karnista, mówił w środę, że podczas rozmów Lipiński-Beger nie doszło do korupcji w sensie prawa karnego, bo w zamian za jakąś korzystną decyzję czy załatwienie danej sprawy musi być komuś udzielona "korzyść majątkowa lub osobista". Według niego, były to "negocjacje polityczne, do których prawo karne nie ma zastosowania".

Na opinię prof. Andrzeja Zolla powoływał się wicemarszałek Sejmu Bronisław Komorowski (PO), który przytoczył wypowiedź prof. Zolla, w której ocenił on, że stwierdzenia, jakie padły w rozmowie z Beger to zrealizowanie znamion art. 229 Kodeksu karnego i "to nie jest obrzeże korupcji - to jest korupcja".

Lepper powiedział, że pisma powinny dotrzeć do obu instytucji najpóźniej w poniedziałek.

pap, ab
 0

Czytaj także