Matkę dziecka i konkubinę Blachnierka, 23-letnią Beatę Bąkowską, którą prokuratura oskarżyła o znęcanie się nad Klaudią i dodatkowo nad swoim 3-letnim synem Patrykiem, sąd skazał na 5 lat więzienia. Według prokuratury, Bąkowska biła po gołym ciele swoją córkę, a syna stawiała na bardzo długo do kąta. "Te zdarzenia należy traktować jako znęcanie się, a nie jako karcenie. Takie zachowanie wobec 14-miesięcznego dziecka zawsze należy traktować jako szczególne okrucieństwo" - uzasadniał sędzia Zieliński.
Zdaniem sądu, "zadania wychowania dzieci przerosły i oskarżonego i oskarżoną. Oni wspólnie podjęli decyzję o rozładowywaniu stresów (chodzi o brak pracy i pieniędzy - PAP) na dzieciach" - mówił Zieliński.
Po zakończeniu procesu oskarżony przeprosił rodzinę Klaudii za to, co zrobił. Mówił, że "inaczej wyobrażał sobie swoje życie".
Do śmiertelnego pobicia Klaudii doszło 5 września 2005 roku w Poznaniu. Blachnierek, aby uspokoić płaczącą dziewczynkę, uderzył ją mocno w głowę. Dziewczynka uderzyła się o drewniany kant łóżka. Po kilkunastu minutach zaczęła się dusić. Wezwane pogotowie odwiozło Klaudię do szpitala dziecięcego w Poznaniu. 17 września 2005 roku Klaudia zmarła. W oparciu o wynik sekcji zwłok biegły wskazał, iż bezpośrednią przyczyną śmierci stały się obrażenia mózgu. Biegły kategorycznie stwierdził, że Klaudia doznała przynajmniej trzech urazów w głowę, które musiały być zadane przez osobę trzecią.
Wyrok nie jest prawomocny. Sąd zezwolił na publikację nazwisk i wizerunków oskarżonych.
pap, ab