"Ze względu na informacje, które uzyskałem z wypowiedzi Marka Borowskiego i Donalda Tuska doszedłem do wniosku, że warto jednak zwrócić się z apelem, aby Warszawy nie traktować jako łupu politycznego" - oświadczył Marcinkiewicz na piątkowej konferencji prasowej w stołecznym Ratuszu.
"Wybory polityczne, partyjne odbyły się w niedzielę, warszawiacy wybrali partie polityczne do Rady Warszawy i naprawdę proszę polityków centralnych - radzę i proszę - o to by zostawili Warszawę w spokoju" - apelował kandydat PiS.
Dodał, że warszawiacy stoją teraz przed możliwością wyboru personalnego, "menedżera, który będzie prowadził sprawy Warszawy przez najbliższe cztery lata".
"Wydaje się, że dobrze byłoby (...) żeby ten wybór odbywał się bez partyjnego i politycznego piętna" - dodał Marcinkiewicz.
Marek Borowski rozmawiał w czwartek w Sejmie z szefem PO Donaldem Tuskiem o sytuacji politycznej po wyborach samorządowych. Jak powiedział po spotkaniu Tusk, od Borowskiego usłyszał opinię, "że warto uwolnić Warszawę od rządów PiS".
"Rozmawialiśmy oczywiście o sytuacji politycznej po wyborach, o perspektywach i różnych możliwościach współpracy. Ale to wszystko, co mam do powiedzenia" - powiedział z kolei Borowski po spotkaniu z szefem PO.
pap, ab