Zbigniew Ziobro przebywa aktualnie w Stanach Zjednoczonych. Wokół wyjazdu polityka PiS narosło mnóstwo spekulacji. Pojawiły się sugestie, że mógł mu pomagać Adam Bielan. Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk przyznał, że nie jest wykluczone, że polityk PiS otrzymał dokumenty na podstawie Konwencji Genewskiej.
Wcześniej prokuratura postawiła byłemu ministrowi sprawiedliwości aż 26 zarzutów, które dotyczą przede wszystkim nadużyć w ydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. W sprawie pojawia się wątek żony Zbigniewa Ziobry.
Patrycja Kotecka i Fundusz Sprawiedliwości. Nowe informacje
Patrycja Kotecka miała według reportażu TVN24 uczestniczyć w posiedzeniach zarządu Solidarnej Polski, mimo że formalnie nie była członkiem partii. Jej nazwisko pojawia się także na tzw. „taśmach Mraza”, czyli nagraniach wykonanych przez Tomasza Mraza, byłego dyrektora Funduszu Sprawiedliwości, który występował w roli świadka.
W nagraniach przytoczonych przez TVN24 przewijają się rozmowy Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości, oraz Urszuli D., byłej szefowej Departamentu Funduszu Sprawiedliwości. W jednym z fragmentów, odnosząc się do ewentualnych pytań o rolę Koteckiej, pada sugestia, by w razie wątpliwości „wypierać i nie pamiętać”.
Żona Ziobry na nagraniach. W tle Fundusz Sprawiedliwości
Aktywność żony polityka PiS w strukturach związanych z Solidarnej Polski była komentowana m.in. przez senatora Jacka Włosowicza. – Pomysły pani Patrycji Koteckiej na pewno się pojawiały, pojawiały się, bo się sama pojawiała na posiedzeniach zarządu, nie będąc członkiem partii – dodał, zaznaczając, że żona Ziobry zabierała na tych spotkaniach głos- komentował.
W ujawnionych fragmentach nagrań pojawia się też wątek finansowania mediów z Funduszu Sprawiedliwości. W latach 2018–2023 resort miał przeznaczać na promocję programu około 18 mln zł rocznie. W jednej z rozmów Romanowski mówi: „Gdybyśmy poszli w media lokalne, to byśmy byli królami internetów, nie? Za 10 proc. tej kasy”, na co Urszula D. odpowiada: „Tak. No, a to pani Patrycja miała wtedy schizę”.
W odpowiedzi na doniesienia TVN24, prokuratura zaznaczyła, że „w żadnej sprawie prowadzonej w Prokuraturze Krajowej nie wydano postanowienia o przedstawieniu zarzutów Patrycji Koteckiej-Ziobro”, a w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości była ona przesłuchiwana wyłącznie w charakterze świadka.
Czytaj też:
Sensacyjne ustalenia ws. Ziobry. Tak wyglądała tajna operacjaCzytaj też:
Romanowski w USA. Współpracuje z tajemniczym instytutem
