Śmierć na planie reality show. Czornyj rzuca wyzwanie czytelnikom

Śmierć na planie reality show. Czornyj rzuca wyzwanie czytelnikom

Max Czornyj
Max Czornyj / Źródło: Wydawnictwo Filia/Bartosz Pussak
Krwawe zbrodnie, wyszukane tortury i trudne do rozwikłania zagadki. Do tego typu wątków przyzwyczaił nas Max Czornyj, który w najnowszej powieści udowadnia, że daleko mu do schematyzmu. „Sezon drugi” to świeża historia, pod koniec zmuszająca odbiorcę do przemyślenia na nowo wszystkiego, co poznał przez kilkaset stron książki.

„Ewa dostaje zaproszenie do udziału w reality show, którego pierwszy sezon zakończył się tragedią. Dlaczego spośród tysięcy chętnych wytypowano właśnie ją? Co ma wspólnego z kobietą, która w nim wystąpiła? Co jest prawdą, a co fałszem w domu obserwowanym przez setki kamer?” – pyta wydawnictwo Filia w opisie „Sezonu drugiego”. Czytelnik sięgający po nową powieść Maxa Czornyja już od początku zadaje sobie podobne pytania, a autor krok po kroku serwuje odpowiedzi. Żeby nie było za łatwo robi to jednak w charakterystyczny dla siebie, pełen zwrotów akcji, sposób.

Krótkie rozdziały, dynamiczna akcja

Oprócz wspomnianej Ewy na kartach powieści pojawia się troje bohaterów: Sara, Adam i Michał. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia kobiet, które dzielą się przeżyciami z planu reality show. Krótkie i dynamiczne rozdziały stanowią fragmenty ich opowieści, które przeplatają się i już od początku zmuszają czytelnika do poszukiwania punktów wspólnych. O ile historia jest wartka i nie nudzi, o tyle początkowo można mieć problem z ułożeniem sobie w głowie szybko zmieniających się wątków. Po pewnym czasie i głębszym poznaniu bohaterów przychodzi to jednak naturalnie.

Osadzenie akcji na planie programu telewizyjnego, którego uczestnicy są obserwowani przez ukryte kamery, jest intrygującym i świeżym zabiegiem. Czornyj zyskuje więc już samą koncepcją, a stopniowane powoli napięcie tylko potwierdza wrażenie, że historia jest przemyślana i spójna. Po pewnym czasie akcja jednak przyspiesza, a czytelnik rozpoczyna „jazdę bez trzymanki”, która przy odrobinie dekoncentracji czy przeoczeniu rozdziału może zakończyć się bolesnym wykolejeniem.

Dużo się dzieje przede wszystkim na ostatnich kartach powieści, a otwarte zakończenie stawia przed czytelnikiem kolejne pytania. Co było prawdą, a co fikcją? Kto stoi za organizacją reality show i jakie ma motywy? I wreszcie – do czego zdolny jest człowiek, który przeżył osobistą tragedię?

Czornyj psychologiem?

Istotnym aspektem „Sezonu drugiego” staje się psychologiczna analiza jego bohaterów. Postaci kreślone przez Czornyja są wyraziste i mają na koncie bolesne doświadczenia. Niektóre ich zachowania lekko trącą obłędem, a chęć przypodobania widzom wymusza pewną wyszukaną grę. „Kim jesteśmy? Czy istotne jest to, jak postrzegamy samych siebie, czy jak postrzegają nas inni?” - pyta Czornyj, a jego najnowsza powieść jest próbą zastanowienia się nad maskami zakładanymi przez nas każdego dnia.

Autor przyzwyczaił nas do krwawych opisów, które spędzały sen z powiek i odbierały apetyt. Tym razem zrezygnował z brutalnych wątków, co z pewnością ucieszy co wrażliwszych czytelników. Co najważniejsze, nie obniżył przy tym poziomu językowego powieści, która cechuje się swego rodzaju prostotą i naturalnością. Całość czyta się po prostu dobrze i skłania do refleksji nad rzeczywistością, którą tak łatwo zafałszować chęcią zdobycia popularności czy wzbogacenia się.

Czytaj też:
Mocny początek roku w wykonaniu Szczygielskiego. Tutaj ciężko przewidzieć zakończenie

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także