Jego powieści sprzedały się w nakładzie przekraczającym 10 milionów egzemplarzy, do tego na Netfliksie zadebiutowała niedawno ekranizacja pierwszej części „Czwartkowego Klubu Zbrodni” w gwiazdorskiej obsadzie z udziałem: Helen Mirren, Pierce’a Brosnana, Bena Kingsleya i Celii Imrie. Premiera odbyła się pod koniec sierpnia i od razu okazała się sukcesem, plasując film w reżyserii Chrisa Columbusa wśród najchętniej oglądanych produkcji platformy. Teraz autor powraca z nową, jeszcze lepszą serią.
Nowy duet bohaterów, nowe emocje
Tym razem w centrum fabuły stoją Steve Wheeler, emerytowany policjant marzący o spokojnym życiu w małym miasteczku, oraz jego synowa Amy, uzależniona od adrenaliny i ryzyka specjalistka od ochrony osobistej. Ten niebanalny duet okazuje się zaskakująco skuteczny, gdy los rzuca ich w sam środek niebezpiecznej intrygi. Wszystko zaczyna się na prywatnej wyspie, gdzie Amy ma chronić ekscentryczną pisarkę Rosie D’Antonio. Kiedy w okolicy dochodzi do morderstwa, a policja znajduje torbę pełną pieniędzy, rajski zakątek zamienia się w arenę bezwzględnej gry o życie. W śledztwo wciągnięty zostaje także Steve – i tak rozpoczyna się emocjonująca podróż, która prowadzi bohaterów od Karoliny Południowej, przez Irlandię, aż do Dubaju.
Osman w najlepszej formie
Richard Osman udowadnia, że jego sukces nie był przypadkiem. Nowa seria nie tylko zachowuje wszystkie atuty jego twórczości, ale też idzie o krok dalej. W powieści „Wyjaśniamy morderstwa” autor wciąż czaruje inteligentnym humorem, galerią pełnych uroku bohaterów i lekkim stylem, ale tym razem całość nabiera większej dynamiki i niemal sensacyjnego tempa. Brytyjski pisarz znów potrafi nas rozbawić, wciągając jednocześnie w zagadkę kryminalną, której rozwiązanie wydaje się oczywiste dopiero wtedy, gdy sam nam je pokazuje. To połączenie sprawia, że powieść pochłania się błyskawicznie i trudno się od niej oderwać. Osman po raz kolejny udowodnia też, że literatura popularna nie musi wybierać między inteligencją a rozrywką. U niego dostajemy jedno i drugie.
Nic dziwnego, że nowa seria spotyka się z tak entuzjastycznym przyjęciem – zarówno ze strony czytelników, jak i kolegów po fachu. Harlan Coben książkę „Wyjaśniamy morderstwa” nazywa „zabawną, inteligentną i wciągającą”, Jeffery Deaver podkreśla, że „genialnie trzyma w napięciu”, a Val McDermid chwali jej „mądrość, ciepło i dowcip”. Połączenie sukcesu literackiego z netfliksową ekranizacją sprawia, że o Osmanie, który jeszcze kilka lat temu był znany przede wszystkim jako popularny prezenter telewizyjny, mówi się dziś jako o jednym z najważniejszych twórców kryminału naszych czasów.
Czy nowa seria stanie się równie wielkim hitem jak „Czwartkowy Klub Zbrodni”? Wiele wskazuje na to, że „Wyjaśniamy morderstwa” to książka, która swoją popularnością może przebić „Czwartkowy Klub Zbrodni”.
Książka „Wyjaśniamy morderstwa” Richarda Osmana jest już dostępna w księgarniach.

