Duffy stanęła w obronie Jaya-Z, gwiazdy tegorocznego festiwalu w Glastonbury.
Duffy stanęła w obronie Jaya-Z, gwiazdy tegorocznego festiwalu w Glastonbury. Zaproszenie amerykańskiego rapera na słynący z rockowych korzeni festiwal wywołał wiele kontrowersji. Według powszechnej opinii to właśnie występ hiphopowca w charakterze głównej gwiazdy przyczynił się do zadziwiająco słabej sprzedaży biletów na tegoroczną imprezę. Tymczasem Duffy oświadczyła, że nie może doczekać się koncertu Jaya-Z, ponieważ już wcześniej widziała go na scenie i była zachwycona. - Byłam na koncercie Jaya-Z i muszę przyznać, że był to jeden z najlepszych występów, jakie widziałam - tłumaczy piosenkarka. - Jay-Z doskonale sprawdza się w roli showmana. Po koncercie czułam się doskonale. Nie mogę się już doczekać, kiedy znowu zobaczę Jaya na scenie! Duffy ma na koncie debiutancki krążek "Rockferry", który w Polsce ukazał się 4 kwietnia. Dyskografię Jaya-Z zamyka płyta "American Gangster" z listopada 2007 roku.