Londyn to stan umysłu

Londyn to stan umysłu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zadie Smith powraca ze znakomitą powieścią „Londyn NW”. Choć kreowano ją niegdyś na literacką gwiazdę multikulturalizmu, wybrała własną drogę. Do dojrzałości i wielkiego pisarstwa.

Wśród powieściopisarzy funkcjonują dwa modele kariery. Pierwszy z nich zakłada istnienie drabiny, po której młody adept winien się niespiesznie wspinać, zbierając doświadczenia, szlifując styl, a także ucząc się, że najważniejsza w pisaniu prozy jest umiejętność skreślania i zaczynania od nowa. Model ów przewiduje, że koło trzydziestki pisarz może powoli zacząć myśleć o debiucie, ale pełnię – jeśli mu się powiedzie – osiąga dopiero po pięćdziesiątce. Drugi model odrzuca te stereotypy. Wyławiajmy talenty, nim skapcanieją, zdają się mówić jego zwolennicy. Wyławiajmy tych ludzi, póki mogą nam zaoferować młodzieńczy entuzjazm, bunt, świeżość spojrzenia, bo w końcu wszyscy, nawet wielcy prozaicy, zamieniają się w stare, zgorzkniałe pierdoły.

Więcej możesz przeczytać w 21/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także