Wypisuję się z tego cyrku

Wypisuję się z tego cyrku

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dla mnie związek to Adam i Adam. Żyjemy w wolnym świecie i nikt nie ma prawa decydować o tym, co mam lubić, a czego nie – mówi Arkadius, projektant mody.

Ubierał pan Christinę Aguilerę, Alicię Keys czy Pink. W Polsce pana kolekcjami zachwycała się cała śmietanka show-biznesu. Dlaczego uciekł pan aż do Ameryki Południowej?

Już od 2004 r. szukałem sobie nowego miejsca na Ziemi. Europa zaczęła być kontynentem chorym, chorym w wielu aspektach. Europa jest starym kontynentem i tę starość na każdym kroku widać. Miałem kilka opcji, mieszkałem trochę w Indiach, trochę w Tajlandii, ale to Brazylia w końcu podbiła moje serce na tyle, że zadecydowałem, by zamieszkać w niej na stałe.

A jakie ma pan zdanie o show-biznesie?

To wyłącznie iluzja wykreowana przez media po to, aby sprzedać tzw. american dream, który nie istnieje w życiu realnym. Jak sama nazwa wskazuje, jest tylko marzeniem.

Więcej możesz przeczytać w 7/2015 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także