Sam Kołakowski - jak oznajmił - nie widzi powodów, dla których Bogusław S. nie miałby brać udziału w PPA, ale szanuje jego decyzję. Na pytanie, czy nie boi się stawać w obronie człowieka, który oskarżony jest o tak poważne przestępstwa, powiedział, że "nie wierzy w winę Bogusława S."
O skandalu z zaproszeniem krakowskiego prezentera, oskarżonego o pedofilię, do udziału w pracach rady artystycznej wrocławskiego festiwalu napisał wtorkowy dziennik "Fakt".
Akt oskarżenia przeciwko 57-letniemu Bogusławowi S. trafił do krakowskiego sądu w połowie grudnia 2003 r. Prokuratura oskarża go w nim o molestowanie i kazirodztwo wobec 6-letniego syna. W akcie oskarżenia podejrzanemu zarzucono dwa czyny: dwukrotnego doprowadzenia małoletniego do poddania się czynnościom seksualnym i doprowadzenia małoletniego do wykonania czynności seksualnych.
Bogusław S. nie przyznał się do winy, uznał zarzuty za absurdalne i określił je jako element zemsty ze strony b. partnerki, matki dziecka.
em, pap
