Czarny humor marszałka Sejmu. Czego życzył oficerom BOR?

Czarny humor marszałka Sejmu. Czego życzył oficerom BOR?

Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski
Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski / Źródło: Newspix.pl / KRZYSZTOF BURSKI
12 czerwca jest w Polsce świętem Biura Ochrony Rządu. Z tej okazji politycy składają swoim ochroniarzom jak najlepsze życzenia. Marek Kuchciński w tym roku postawił na życzenia z humorem.

12 czerwca 1924 roku minister spraw wewnętrznych Zygmunt Hubner powołał brygadę ochronną, której zadaniem było zapewnienie bezpieczeństwa osobie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Była to odpowiedź na dokonany 16 grudnia 1922 roku zamach na pierwszego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Gabriela Narutowicza, którego malarz Eligiusz Niewiadomski zastrzelił w salach warszawskiej „Zachęty”. Chociaż Biuro Ochrony Rządu jako samodzielna jednostka podporządkowana bezpośrednio Ministrowi Spraw Wewnętrznych powstaje dopiero w grudniu 1956 roku, to właśnie data 12 czerwca stała się dniem święta tej służby.

O dniu funkcjonariuszy ochraniających członków rządu i prezydenta nie zapomniał marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Złożył im - trzeba mu oddać - niepozbawione humoru życzenia z okazji ich święta. Sęk w tym, że żart ten nie przez wszystkich może zostać dobrze odebrany. Urażeni czarnym humorem Kuchcińskiego mogą się poczuć zwłaszcza borowcy. Na swoim oficjalnym koncie na Twitterze marszałek Sejmu życzył funkcjonariuszom BOR „szerokości”.

Jak podaje Miejski słownik slangu i mowy potocznej, zwrot „szerokości” oznacza skrót od „szerokiej drogi” - życzenia pomyślnej drogi. Według internetowego słownika jest to zwrot charakterystyczny dla motocyklistów i kierowców ciężarówek, używany rzadziej przez kierowców aut osobowych. Użycie go w odniesieniu do funkcjonariuszy BOR-u pomimo opatrzenia go uśmiechniętą emotikonką, sprawia wrażenie drwiny. Wszystko przez niedawną serię wypadków samochodowych, w których uczestniczyli właśnie funkcjonariusze BOR, wożący polityków PiS. Jak pamiętamy, od połowy roku 2015 w kolizjach z udziałem BOR uczestniczyli m.in. prezydent Andrzej Duda i premier Beata Szydło. Ostatni wypadek z udziałem limuzyny BOR miał miejsce w maju w miejscowości Markowice w województwie śląskim.

Wszelkie życzenia składane pracownikom BOR-u brzmią tym gorzej, że prominentni politycy PiS już wcześniej zapowiedzieli likwidację tej służby i utworzenie nowej grupy zajmującej się bezpieczeństwem rządu, prezydenta i ważnych zagranicznych gości.

Czytaj także

 1