Ryszarda Petru problemy z aborcją. Identyczną wpadkę zaliczył przed rokiem

Ryszarda Petru problemy z aborcją. Identyczną wpadkę zaliczył przed rokiem

Ryszard Petru
Ryszard Petru / Źródło: Newspix.pl / ALEKSANDER MAJDANSKI
Były szef Nowoczesnej znany jest ze swoich przejęzyczeń i kreatywnego podejścia do przysłów oraz związków frazeologicznych. Złośliwi mogą jednak powiedzieć, że powoli kończą mu się pomysły, skoro powraca do wpadek popełnianych już przed rokiem.

Posłowie Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej – delikatnie mówiąc – nie popisali się podczas środowego głosowania w Sejmie nad projektem liberalizującym prawo aborcyjne. Z powodu nieobecności lub nieuważności przedstawicieli opozycji projekt przepadł. Politycy tłumaczą, że PiS i tak by ich przegłosował, jednak tym razem przedstawiciele partii rządzącej zagłosowali inaczej, ośmieszając swoich przeciwników. Cała sytuacja wywołała w mediach społecznościowych, a także w ramach PO i Nowoczesnej, wiele sporów. Swoje członkostwo w Nowoczesnej zawiesili Joanna Scheuring-Wielgus, Krzysztof Mieszkowski oraz Joanna Schmidt. Z Platformy wykluczeni zostali posłowie Marek Biernacki, Joanna Fabisiak i Jacek Tomczak.

W związku z powstałym zamieszaniem posłowie opozycji przez cały czwartek 11 stycznia tłumaczą się z nieudanego głosowania w mediach. Ryszard Petru swój czas antenowy wykorzystał także do tego, by odnieść się do samej treści ustawy aborcyjnej. Przekonywał najprawdopodobniej, że zaostrzone prawo aborcyjne nie powstrzyma zdesperowanych kobiet od drastycznych czynów, a jedynie spowoduje zagrożenie dla ich zdrowia. Chcąc przekazać swoją myśl, znacznie ją jednak przekręcił. – Wyobraźmy sobie młodą dziewczynę, która zachodzi w ciążę, z domu jest usuwana, no i co? Ona tę aborcję usunie w ten czy w inny sposób, tylko w podziemiu aborcyjnym – mówił na sejmowym korytarzu.

Co ciekawe, były lider Nowoczesnej podobną pomyłkę popełnił już w listopadzie 2016 roku. Nagrania z tamtymi przejęzyczeniami polityka odszukał i zamieścił na Twitterze Łukasz Brzezicki z Wirtualnych Mediów. – Nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy ktoś nie może usunąć aborcji, jeżeli dziecko jest efektem gwałtu, czy właśnie zagraża życiu kobiety – mówił wówczas. W jeszcze innej wypowiedzi – z października 2016 roku – opowiadał o „wykonaniu zabiegu ciąży”. – Dzisiaj na terenie województwa podkarpackiego nie ma możliwości – zgodnie z obowiązującą ustawą – wykonania zabiegu ciąży, bo wszyscy lekarze podpisali klauzule sumienia – twierdził.

Czytaj także

 7
  • Jedyny problem z aborcja Petru jest....że nie doszła ona do skutku w jego przypadku...!!!!!
    • Ryszard usuwa aborcje i przechodzi w ciążę, która trwa od 20 do 12 miesięcy i która kończy się świętem 6-ciu króli.

      Takiego kretyna jak ten w/w to ze świecą szukać :-) Jedyne co boli, to to że taki ktoś reprezentuje majestat Rzeczypospolitej i jeszcze polski podatnik płacić za ten niechciany kabaret. Bo do kabaretu każdy może się wybrać kiedy będzie chciał i na co będzie chciał!
      • ...Rysiu jest bezbłędny ! ;) .........powinniśmy postawić monument z jego postacią , jako symbol globalnej głupoty ! ;) ........świat był by nudny bez takiej postaci ;))))))))))))))))...
        • Być w sejmie to za mało,trzeba jeszcze miec trochę rozumu i codziennie widzimy kto go ma a kto sie kompromituje.tak głupie opozycji chyba nie ma żaden kraj!!
          •  
            "Wyobraźmy sobie młodą dziewczynę, która zachodzi w ciążę, z domu jest usuwana, no i co? Ona tę aborcję usunie w ten czy w inny sposób, tylko w podziemiu aborcyjnym." Podoba mi się to rozumowanie Ryśka i chciałbym je nieco rozszerzyć. Zacznijmy delikatnie od legalizacji eutanazji na życzenie no bo jak ktoś chce naprawdę się zabić to i tak to zrobi i nikt go nie upilnuje. A jak odkręci gaz w kamienicy to możliwe że pół budynku wysadzi i ile ludzi zabierze z sobą. To teraz dorzućmy do pieca. Od 100 tyś lat istnienia homo sapiens ludzie się mordują i nie ma takiego kraju takiego prawa ani takiego wymiaru sprawiedliwości który by zlikwidował mordy zabójstwa a przecież często w zabójstwach giną osoby postronny które po prostu znalazły się w niewłaściwym miejscu. A może jeśli nic nie możemy na to poradzić to ucywilizujmy to zjawisko i wyznaczmy jeden dzień w roku w którym jak mówi Owsiak "rób ta co chce ta." Niech redakcja obejrzy sobie trzy części filmu "Noc oczyszczenia" i przemyśli do czego prowadzi taki lewicowy relatywizm. Bo żeby Rysiu coś z tego zrozumiał to Ja wątpię.

            Czytaj także