Co się stało z dębem, który zasadzili Trump z Macronem? Drzewko zniknęło po czterech dniach

Co się stało z dębem, który zasadzili Trump z Macronem? Drzewko zniknęło po czterech dniach

Prezydenci USA i Francji wspólnie zasadzili dąb przed Białym Domem
Prezydenci USA i Francji wspólnie zasadzili dąb przed Białym Domem / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Dąb, który Emmanuel Macron zasadził wspólnie z Donaldem Trumpem w ogrodach Białego Domu, zniknął – do noszą amerykańskie media. Na zdjęciu wykonanym przez fotografa agencji Reutera widać, że w miejscu, gdzie było drzewo, jest teraz tylko jaśniejsza plama trawy.

Jednym z punktów wizyty francuskiej pary prezydenckiej w USA było wspólne zasadzenie w ogrodzie Białego Domu drzewa przywiezionego z terenu bitwy, która podczas I wojny światowej rozegrała się w lesie Belleau. „100 lat temu amerykańscy żołnierze walczyli w Belleau we Francji, aby bronić naszej wolności. Ten dąb, który jest moim darem dla prezydenta Donalda Trumpa, ma być przypomnieniem, tego, co nas łączy” – napisał Macron na Twitterze. W bitwie w lesie Belleau zginęło około 2 tys. amerykańskich żołnierzy.

Co się stało z dębem?

Okazuje się jednak, że dąb mający symbolizować więzi między USA i Francją, zniknął ze swojego miejsca zaledwie cztery dni po tym, jak został posadzony. Jaka jest przyczyna? Biały Dom nie tłumaczy jej oficjalnie, a w mediach pojawiło się kilka hipotez. Francuska rozgłośnia radiowa France Info dowodzi, powołując się na opinię specjalisty, że dęby lepiej sadzić jesienią, bo mają większą szansę na zakorzenienie się. „Może drzewo powróci w październiku” – domyślają się francuskie media.

Inne wyjaśnienie przedstawia „Huffington Post”, którego dziennikarze, powołując się na anonimowe źródła w Pałacu Elizejskim, przekonują, że drzewo... przechodzi kwarantannę. Wymagają tego przepisy amerykańskie dotyczące wwozu roślin na teren kraju. Czyżby państwo Macronowie naruszyli przepisu fitosanitarne gospodarzy?

Drzewa nie ma, memy pozostały

Niezależnie od dalszego jego losu, scena sadzenia drzewa już przeszła do historii. W internecie nie brakowało porównań m.in. do rodziny Soprano, a scenki z ogrodu wzbogaciły i tak bogatą już galerię memicznych skojarzeń, wywołanych m.in. przez bliską fizyczną relację prezydentów.

Galeria:
Memy po wizycie Emmanuela Macrona w USA

Czytaj także

 3
  • Szyszko był w Waszyngtonie ?
    • Zwiędły gałązki ...jak przyjaźń amerykańsko -francuska ...i na skip..
      • To jest POkłosie wszelkiego rodzaju matołów spod znaku ekologii. Tam gdzie zielone wtedy oni wkraczają żeby niszczyć. Widać dobrze to na przykładzie Puszczy Białowieskiej, gdy jej naprawa pseudoekolodzy mają niespożyte siły by starać a zrobić z niej pustynię. Gdyby np zamiast tego dębu postawiono jakiś okropny erzac typu sztuczna palma za ogromne pieniądze tak jak w Warszawie wtedy ci pasożyci bronili by tego bo to służy zarabianiu kasy i szkodzeniu przyrodzie a wzrastanie imbecyli jest wtedy przyspieszone