Sławni po cichu

Sławni po cichu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Agata Buzek (fot. MICHAL FLUDRA / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Gdyby Agata Buzek wyszła za swojego poprzedniego chłopaka, Piotra Suwalskiego, dziś byliby chyba najbardziej wpływową parą w Polsce. Ba, nawet w Europie. On – doskonały kardiochirurg ze słynnej lekarskiej rodziny, ona – wzięta aktorka i córka przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Radosław Sikorski i Anne Applebaum nie mieliby z nimi szans. Ale córka byłego premiera nie lubi życia w świetle jupiterów. Dlatego niespodziewanie na męża wybrała skromnego informatyka Adama Mazana. W środę obchodzili trzecią rocznicę ślubu.
Adam, mąż Agaty, pracuje jako Internet product manager w firmie Agora wydającej „Gazetę Wyborczą". Poznali się pięć lat temu, gdy ona była już wziętą aktorką, znaną też całej Polsce jako córka ekspremiera. On, świeżo upieczony absolwent teologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego, działał wówczas w prowadzonym przez Alicję Pacewicz, żonę Piotra Pacewicza, publicysty „Gazety Wyborczej", Centrum Edukacji Obywatelskiej. Od dawna wiadomo, że Buzkówna i jej przyszły mąż mają zacięcie społecznikowskie i silne poczucie obywatelskiej odpowiedzialności. Nic więc dziwnego, że tamtej zimy oboje wylądowali na koncercie dla Ukrainy, gdzie trwała właśnie Pomarańczowa Rewolucja. Odbył się on pod pomnikiem Piłsudskiego koło Belwederu. - To był koniec listopada. Tam zobaczyli się po raz pierwszy, a kilka tygodni później, po Bożym Narodzeniu, pojechali razem na Ukrainę jako obserwatorzy wyborów - wspomina Jacek Kastelaniec, organizator ruchu poparcia dla Pomarańczowej Rewolucji. Na dworzu był trzaskający mróz, a w hotelu w Charkowie grupa Polaków zarezerwowała za mało pokoi. I Adam z Agatą wylądowali we wspólnym...

Przeczytaj więcej w czwartkowym numerze "Wprost Light"

Czytaj także

 0