Kilka tysięcy pszczół miodnych skradziono z Uniwersytetu Medycznego w szkockim Dundee, który prowadzi warte 2 mln funtów badania na temat wpływu pestycydów na układ nerwowy tych owadów.
Przedstawiciele uczelni poinformowali, że z Centrum Neurologii ukradziono cztery ule, które zawierały kilka tysięcy pszczół z gatunku środkowoeuropejskich (apis mellifera mellifera). Policja powiadomiła, że 8 maja w okolicach uczelni kręcili się dwaj mężczyźni, widziano także białą furgonetkę.
- Nie ma wątpliwości, że złodziej miał zamiar przeszkodzić naszym badaniom - ocenił szef projektu Chris Connoly, który powiadomił policję o zniknięciu pszczół. Według niego, pszczoły zostały skradzione w celu rozmnożenia albo sprzedania hodowcy przez profesjonalistę, który wie, jak się z nimi obchodzić. Connoly dodał, że pszczoły są unikatowe, dlatego łatwo je będzie rozpoznać, jeżeli zostaną sprzedane.
Mówią ze szkockim akcentem?
PAP, arb
