Burza po wywiadzie Tokarczuk. „W tradycyjnej dyktaturze wtrącono by ją do więzienia”

Burza po wywiadzie Tokarczuk. „W tradycyjnej dyktaturze wtrącono by ją do więzienia”

Olga Tokarczuk
Olga Tokarczuk / Źródło: Shutterstock / Markus Wissmann
Olga Tokarczuk wywołała burzę, porównując w wywiadzie dla włoskiego dziennika „Corriere della Sera” sytuację w Polsce z tą na Białorusi. W tym ostatnim kraju mamy do czynienia z dyktaturą. Czy chciała powiedzieć, że w Polsce też mamy dyktaturę? I czy to prawda?

Dziwna to dyktatura, legalnie wybierana w wyborach i wiecznie prowadząca w sondażach. A jednak, a jednak… Połowa Polski powie zdziwiona: „jaka znowu dyktatura, sami wybraliśmy i kochamy rządzących!” Jednak ta druga połowa czuje się zniewolona i bezsilna. Doszło więc do paradoksalnego przypadku, w którym jedna połowa kraju znajduje się pod butem dyktatury nie jakiegoś wielkiego tyrana, tylko po prostu… drugiej połowy ludności.

Głupie strasznie i przedziwne, ale tak jest. W naszym kraju dyktatorem, tyranem jest ponad połowa aktywnych wyborców. Co wcale nie znaczy, że jest to dyktatura w wersji light…
Źródło: Wprost
-
 6

Czytaj także